Olympique Marsylia wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego. Klub oficjalnie stracił szansę na grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, co wymusza sprzedaż kluczowych zawodników. Mason Greenwood jest obecnie najbardziej wartościowym piłkarzem w kadrze, a władze z południa Francji zamierzają wycisnąć z jego odejścia maksymalną kwotę.
Sytuacja wokół Anglika staje się coraz bardziej napięta. Choć 24-latek podczas poniedziałkowej gali UNFP zadeklarował chęć pozostania w zespole, media donoszą o jego rosnącym zniechęceniu. Relacje między napastnikiem a klubem uległy pogorszeniu, co bezpośrednio wpływa na rynkową wycenę zawodnika. Eksperci szacują wartość Greenwooda na poziomie 40-50 mln euro, jednak Marsylia postawiła twardy warunek i oczekuje kwoty rzędu 70-80 mln euro.
Giganci ruszają po Greenwooda
Mimo wysokich żądań finansowych, zapytania o piłkarza spływają z największych lig w Europie. Zainteresowanie wyrażają kluby z Włoch, Hiszpanii, Niemiec oraz Turcji. Powrót do Premier League nie jest obecnie możliwy, a sam zawodnik nie bierze pod uwagę przeprowadzki do Arabii Saudyjskiej. Całej sprawie z uwagą przygląda się Manchester United, który zagwarantował sobie aż 40 procent zysku od kolejnego transferu swojego byłego gracza.
