Mariusz Pudzianowski ponownie rozbudził spekulacje dotyczące swojego powrotu do klatki. Były strongman przyznał w mediach społecznościowych, że jego waga wzrosła do 136 kilogramów i zapowiedział redukcję przed ewentualnym kolejnym pojedynkiem.
49-letni zawodnik od miesięcy sugeruje, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w MMA. Najnowszy wpis tylko podsycił dyskusję o możliwym starcie w 2026 roku.
„Trzeba zejść z nadmiaru wagi”
Pudzianowski zazwyczaj do walk wychodził, ważąc około 121 kilogramów. Tym razem sam przyznał, że wskazania wagi są znacznie wyższe. – Trzeba zejść z nadmiaru wagi, bo już za dużo – 136 kg. Rozpędzałem się za mocno, wystarczy 120–123 solidne, a wtedy wróci dynamika i reszta – napisał w mediach społecznościowych.
Zawodnik z Białej Rawskiej od pewnego czasu podkreśla, że jest w trakcie „naprawiania się” i pracuje nad pełnym powrotem do sprawności. Redukcja wagi ma być jednym z kluczowych elementów przygotowań.
W ostatnich tygodniach głośno było o potencjalnym rewanżu z Michałem Materlą. Obaj zawodnicy wymieniali się komentarzami w mediach i nie ukrywali chęci do ponownej konfrontacji.
Ponad 15 lat w MMA i wciąż bez definitywnego końca
Mariusz Pudzianowski rywalizuje w zawodowym MMA od 2009 roku. W tym czasie stoczył 27 walk, z których 17 wygrał. Ostatni raz wszedł do klatki w 2025 roku, gdy został szybko pokonany przez Eddiego Halla.
Mimo wieku i wymagającej kariery „Pudzian” nie zamyka tematu powrotu. Wyraźnie daje do zrozumienia, że chce jeszcze raz sprawdzić się w sportach walki – tym razem jednak w optymalnej formie fizycznej.
