Motor Lublin bada możliwość sprowadzenia Bartosza Bereszyńskiego. Jak poinformował Łukasz Olkowicz, beniaminek Ekstraklasy prowadzi rozmowy z 59-krotnym reprezentantem Polski, którego kontrakt z Palermo FC wygasa z końcem czerwca. Mamy jednak najnowsze informacje, jakie z pewnością ostudzą nieco emocje wśród fanów z Lublina.
Jeszcze kilka tygodni temu najwięcej mówiło się o możliwym powrocie Bereszyńskiego do Legii Warszawa. Na ten moment taki scenariusz nie został jednak zrealizowany. Teraz na horyzoncie pojawił się Motor Lublin, który analizuje możliwość pozyskania doświadczonego obrońcy.
Według informacji Sport1.pl temat nie jest jednak na zaawansowanym etapie. W klubie trwa przede wszystkim rozpoznanie rynku i sprawdzanie, czy transfer byłby możliwy do przeprowadzenia. Nie zapadły żadne wiążące decyzje, dlatego byłoby dużym nadużyciem stwierdzenie, że Bereszyński jest blisko podpisania kontraktu z Motorem.
Z naszych informacji wynika, że ostateczny głos należał będzie i tak do Mariusza Misiury. Tutaj wydaje się jednak, że szkoleniowiec widziałby w 33-letnim defensorze zawodnika, który dzięki swojemu doświadczeniu mógłby stać się jednym z liderów defensywy.
Transfer ten z pewnością wpisywałby się w filozofię pracy Misiury. Trener jest kojarzony z budowaniem zespołów opartych na solidnej organizacji gry w obronie, gdzie młodość miesza się z doświadczeniem. W Wiśle Płock podobną rolę do potencjalnej Bereszyńskiego w Motorze pełnił dla niego Marcin Kamiński.
Sam piłkarz ma być pozytywnie nastawiony do powrotu do Polski, choć nie zamyka sobie drogi do kontynuowania kariery za granicą. Wciąż istnieje możliwość, że znajdzie nowego pracodawcę poza naszym krajem.

