Everton nie rezygnuje z walki o Alistaira Johnstona, mimo że rozmowy z Celtikiem wyraźnie wyhamowały w ostatnim czasie. Jak donosi Football Insider, David Moyes wciąż widzi w 27-letnim obrońcy idealne wzmocnienie składu przed zamknięciem letniego okna transferowego.
Główną barierą w negocjacjach pozostają oczekiwania finansowe mistrzów Szkocji, którzy wyceniają swojego zawodnika na co najmniej 15 milionów funtów. Everton początkowo wycofał się z rozmów, uznając tę kwotę za zbyt wygórowaną, jednak temat nie upadł całkowicie. Kluczowym czynnikiem może okazać się postawa samego piłkarza, który wyraża chęć sprawdzenia swoich sił w Premier League. To właśnie ta ambicja sprawia, że drzwi do transferu pozostają uchylone, a klub z Liverpoolu bacznie obserwuje rozwój sytuacji w Glasgow.
Decydujące starcie w Europie wstrzymuje wielki ruch
Sytuacja może nabrać tempa po 25 sierpnia, kiedy Celtic rozegra rewanżowy mecz play-off Ligi Mistrzów przeciwko LASK. Zespół prowadzony przez Martina O’Neilla nie chce pozbywać się kluczowego gracza przed rozstrzygnięciem walki o elitarną fazę grupową. Johnston, który mimo problemów zdrowotnych w poprzednim sezonie szybko odzyskał wysoką formę i potwierdził klasę podczas mistrzostw świata, jest traktowany jako fundament długofalowych planów klubu. Celtic twardo stoi przy swojej wycenie, odmawiając sprzedaży za niższą kwotę.
Jeśli Everton nie znajdzie alternatywy na prawą obronę do końca sierpnia, Johnston może błyskawicznie wrócić na szczyt listy życzeń. Obecne ochłodzenie relacji między klubami wydaje się jedynie taktycznym przeczekaniem najgorętszego okresu eliminacji do europejskich pucharów. Ostateczna decyzja zapadnie prawdopodobnie w ostatnim tygodniu okna transferowego, kiedy presja czasu zmusi obie strony do wypracowania kompromisu finansowego lub ostatecznego odrzucenia propozycji przez szkocką stronę.
