Roberto Mancini oficjalnie rozpoczyna swoją drugą erę na stanowisku selekcjonera reprezentacji Włoch. Trener Azzurrich zamierza od pierwszych dni budować młody rdzeń drużyny, który ma stanowić o sile zespołu w perspektywie długofalowej.
Jednym z najciekawszych nazwisk na liście jest Alessandro Romano. 20-letni pomocnik, wychowanek rzymskiej akademii, obecnie przebywa na wypożyczeniu w Cagliari, gdzie w sześciu występach zdążył już wpisać się na listę strzelców. Choć urodził się w Szwajcarii i reprezentował ten kraj w kategoriach młodzieżowych, zdecydował się na grę dla Italii. Jego postawa w barwach ekipy z Sardynii sprawia, że selekcjonerowi trudno byłoby pominąć go przy wysyłaniu powołań.
Talenty z Mediolanu i Lizbony pod lupą selekcjonera
Wielkie nadzieje budzi również Alphadjo Cissè, który przebojem wdarł się do składu Milanu. 19-latek wystąpił we wszystkich dotychczasowych meczach pod wodzą Rubena Amorima, zdobywając dwie bramki jako ofensywny pomocnik w systemie 3-4-2-1. Portugalczyk publicznie chwali swojego podopiecznego i twierdzi, że gracz urodzony w Treviso jest już gotowy na debiut w seniorskiej kadrze. Mancini, znany z monitorowania młodych talentów, bacznie przygląda się postępom tego zawodnika.
Trzecim ogniwem nowej fali ma być Issa Doumbia, który latem zamienił Venezię na Sporting. 22-latek błyskawicznie wywalczył miejsce w składzie portugalskiego giganta, zaliczając siedem występów, w tym jeden na poziomie Ligi Mistrzów. Mancini osobiście udał się do Lizbony, aby z trybun obserwować poczynania pomocnika. Włoch chce mieć pewność, że gracze o różnym pochodzeniu, ale uprawnieni do gry dla Italii, zostaną włączeni do projektu jak najszybciej.
