Manchester United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Lewisa Halla, 21-letniego lewego obrońcy Newcastle United. Jak donoszą media, dyrektor sportowy Jason Wilcox dał już zielone światło na przeprowadzenie tej transakcji. Klub z Old Trafford szuka następcy dla Luke'a Shawa, który znajduje się na końcowym etapie swojej kariery.
Sprowadzenie młodego defensora nie będzie jednak tanie, ponieważ Newcastle United wycenia swojego zawodnika na około 55 milionów funtów. Hall ma za sobą znakomity czas, w którym rozegrał ponad 3000 minut we wszystkich rozgrywkach, stając się fundamentalną postacią w układance trenera Srok. Manchester United musi działać szybko, ponieważ sytuację piłkarza monitorują także Arsenal oraz Chelsea, co może doprowadzić do letniej licytacji między gigantami Premier League.
Plan na przebudowę defensywy na Old Trafford
Władze klubu z Manchesteru widzą w 21-latku idealne rozwiązanie problemów na lewej stronie obrony, gdzie Luke Shaw nie gwarantuje już regularności. Choć w kadrze jest Patrick Dorgu, sztab uważa, że jest on bardziej przydatny jako wahadłowy lub skrzydłowy. Hall ma być długofalową inwestycją, która zapewni stabilizację w defensywie na lata. Newcastle United nie chce tracić swojej gwiazdy, ale perspektywa gry w Lidze Mistrzów może przekonać zawodnika do zmiany barw.
Dla samego piłkarza przenosiny do Manchesteru United są postrzegane jako ogromny krok naprzód w karierze i szansa na regularne występy na najwyższym europejskim poziomie. Newcastle buduje silny zespół na przyszłość i utrata tak perspektywicznego gracza byłaby dla nich potężnym ciosem. Czerwone Diabły liczą jednak, że konkretna oferta finansowa i sportowy projekt skłonią Sroki do sprzedaży swojego kluczowego obrońcy jeszcze w tym oknie transferowym.
