Manchester United wyrasta na trudnego negocjatora w sprawie Manuela Ugarte, którym poważnie interesuje się Juventus. Jak donoszą media, klub z Premier League postawił twarde żądania finansowe.
Urugwajczyk trafił na Old Trafford z Paris Saint-Germain, ale nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w składzie. Pomocnik ma trudności z regularną grą, a jego sytuacja nie uległa poprawie nawet w ostatnich tygodniach pod wodzą Michaela Carricka. Mimo braku stabilnej formy zawodnika, Manchester United nie zamierza oddawać go za bezcen. Włodarze angielskiego klubu oczekują za swojego gracza kwoty oscylującej wokół 50 milionów euro, co stawia pod znakiem zapytania plany transferowe turyńczyków.
Juventus szuka alternatywy dla drogiego Tonalliego
Dla Juventusu Manuel Ugarte jest opcją rezerwową w przypadku niepowodzenia rozmów z Sandro Tonalim z Newcastle United. Włoch jest wyceniany bardzo wysoko, dlatego klub z Turynu zaczął intensywnie badać inne możliwości na rynku transferowym. Skauci włoskiego zespołu obserwowali Ugarte na żywo podczas ostatniego meczu towarzyskiego Urugwaju z Algierią, który odbył się w Turynie. Juventus od dawna śledzi karierę byłego gracza Sportingu, jednak obecne wymagania finansowe Manchesteru United mogą okazać się barierą nie do przejścia.
Obecnie transakcja wydaje się skomplikowana ze względu na sztywne stanowisko Anglików. Juventus musi zdecydować, czy wydać 50 milionów euro na piłkarza, który w Manchesterze United pełni rolę rezerwowego. Czas działa na niekorzyść Włochów, a kwota podyktowana przez Czerwone Diabły pozostaje niezmienna. Manchester United jasno daje do zrozumienia, że nie zamierza ponosić dużej straty na zawodniku sprowadzonym z Paryża, co zmusza dyrekcję sportową Juventusu do ponownej analizy dostępnych funduszy na wzmocnienie środka pola.
