Niedzielne popołudnie na Old Trafford przyniesie 199. odsłonę derbów Manchesteru, które otwierają nowy rozdział rywalizacji w sezonie 2026/27. Michael Carrick staje przed szansą na osiągnięcie, jakiego nie widzieliśmy od 113 lat — może zostać pierwszym menedżerem „Czerwonych Diabłów”, który wygra swoje dwa pierwsze ligowe starcia z lokalnym rywalem.
Gospodarze przystępują do tego prestiżowego meczu z 13. pozycji w tabeli, co jest efektem nierównej formy i problemów w defensywie. Zespół Carricka w każdym z trzech pierwszych spotkań tracił po dwa gole, co budzi niepokój przed starciem z najskuteczniejszą ofensywą ligi. Mimo to United pozostaje groźne w ataku, notując najwyższą w Premier League liczbę strzałów (68) oraz imponujący współczynnik goli oczekiwanych (xG) na poziomie 7,3.
Gwiazdy w centrum uwagi na Old Trafford
Według analizy The Hard Tackle, losy spotkania spoczywają na barkach trzech zawodników. W ekipie United najważniejszą postacią jest Bruno Fernandes, który z trzema bramkami i asystą na koncie przewodzi klubowym statystykom. Portugalczyk, będący sercem taktyki Carricka, ma za zadanie wykorzystywać luki w strukturze City, podobnie jak zrobił to w styczniu 2026 roku, gdy United wygrało 2:0.
Po drugiej stronie barykady stoi Erling Haaland, który pod wodzą nowego trenera, Enzo Mareski, kontynuuje strzeleckie popisy. Norweg zdobył już trzy bramki w tym sezonie i ma na koncie łącznie osiem trafień w siedmiu meczach przeciwko United. Choć tylko dwa z nich padły na Old Trafford, jego współpraca z nowo przebudowaną linią pomocy, w tym asysta Enzo Fernandeza przy jego ostatnim golu głową, czyni go największym zagrożeniem dla gospodarzy.
Warto zwrócić uwagę na Rayana Cherkiego, który stał się nowym motorem napędowym „The Citizens”. Francuz, którym interesują się Real Madryt i Bayern Monachium, zanotował już dwa gole i dwie asysty, a jego umiejętność płynnej wymiany pozycji z Antoine Semenyo ma być sposobem na rozbicie defensywy United. Obie drużyny oddały dotychczas po 19 celnych strzałów, co zwiastuje ofensywne widowisko.
Atmosfera wokół Manchesteru United gęstnieje, zwłaszcza że klub dopiero co wrócił do rywalizacji w Lidze Mistrzów. Michael Carrick, który objął stery w styczniu, musi teraz udowodnić, że potrafi łączyć europejskie ambicje z walką o poprawę ligowej lokaty, zwłaszcza w obliczu perfekcyjnego startu Manchesteru City, który wygrał wszystkie trzy dotychczasowe mecze.
