Z informacji docierających z Włoch wynika, że Leeds United oraz Crystal Palace zintensyfikowały swoje działania w celu pozyskania Gvidasa Gineitisa. 22-letni środkowy pomocnik Torino był bliski opuszczenia Turynu już latem, jednak ostatecznie pozostał w Serie A. Jak donosi portal Cuore Toro, zainteresowanie ze strony angielskich klubów było znacznie poważniejsze, niż mogło się wydawać, a obie ekipy z Wysp Brytyjskich widzą w Litwinie kluczowe wzmocnienie swojej drugiej linii. W Londynie Gineitis jest rozpatrywany jako potencjalny następca Adama Whartona.
Gvidas Gineitis
Torino → Leeds United
Agent zawodnika, Dmitrijus Vinokurovas, w rozmowie z litewskim nadawcą LRT potwierdził, że Torino było otwarte na propozycje podczas minionego okna transferowego. „Możliwość odejścia tego lata była o wiele bardziej realna, niż wyglądało to z zewnątrz” – przyznał Vinokurovas. Mimo że Gineitis ma kontrakt obowiązujący aż do czerwca 2029 roku, włoski klub ustalił jego wycenę na poziomie od 10 do 15 milionów euro. Wcześniej kilka ofert za piłkarza złożył szkocki Celtic, jednak wszystkie zostały odrzucone, gdy negocjacje zatrzymały się na kwocie około 10,5 miliona euro.
Sytuacja pomocnika pozostaje dynamiczna, zwłaszcza że lista zainteresowanych podmiotów wykracza poza Anglię. Oprócz Leeds i Crystal Palace, sytuację monitorowały takie marki jak Red Bull Salzburg, Anderlecht czy Hoffenheim. Gineitis, który ma już na koncie 32 występy i 5 bramek w barwach narodowych, jest ceniony za swoją wszechstronność – może występować zarówno jako defensywny pomocnik, jak i kreatywny rozgrywający. Choć letnie okno zostało zamknięte, media sugerują, że temat przeprowadzki na Elland Road może powrócić ze zdwojoną siłą już w styczniu.
Obecnie lewonożny pomocnik kontynuuje grę w Torino, gdzie regularnie pojawia się w składzie, co tylko podbija jego wartość rynkową. Dla Leeds United, które buduje kadrę z myślą o długofalowych celach, pozyskanie tak perspektywicznego gracza za kwotę oscylującą w granicach 10 milionów euro byłoby istotnym ruchem kadrowym. Przeszkodą mogą okazać się jednak ambicje innych klubów, w tym Besiktasu czy Club Brugge, które według relacji agenta również wyrażały zainteresowanie usługami Litwina.