Barcelona wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Nathana Ake, 31-letniego obrońcy Manchesteru City. Jak donoszą media, kataloński klub widzi w Holendrze idealne wzmocnienie defensywy przed sezonem 2026/27. Mistrzowie Hiszpanii liczą na sprowadzenie doświadczonego zawodnika, który ma pomóc w ustabilizowaniu formy formacji obronnej pod wodzą Hansiego Flicka.
Sytuacja reprezentanta Holandii w zespole mistrza Anglii jest skomplikowana. Choć Ake trafił na Etihad Stadium z Bournemouth za 40 milionów funtów i rozegrał ponad 150 meczów, w obecnych rozgrywkach jego czas na boisku uległ znacznemu skróceniu. Piłkarz jest sfrustrowany brakiem regularnych występów w wyjściowym składzie Pepa Guardioli, co skłania go do poważnego rozważenia zmiany otoczenia w nadchodzącym oknie transferowym.
Blokada transferowa ze strony Manchesteru City
Władze Manchesteru City zajęły stanowcze stanowisko w sprawie negocjacji z Barceloną. Anglicy nie zamierzają oferować żadnej zniżki na transfer Holendra, ponieważ postrzegają klub z Camp Nou jako bezpośredniego konkurenta w walce o triumf w Lidze Mistrzów. Brak określonej kwoty odstępnego oraz twarde podejście finansowe City sprawiają, że ostateczna realizacja transakcji latem stoi pod dużym znakiem zapytania.
Potrzeba sprowadzenia nowego środkowego obrońcy do Barcelony jest paląca. Po odejściu Inigo Martineza klub szuka pewnego partnera dla Pau Cubarsiego, zwłaszcza że przyszłość Andreasa Christensena jest niepewna, a Ronald Araujo nie gwarantuje stabilizacji. Ake, który potrafi grać zarówno na środku, jak i na lewej stronie obrony, jest postrzegany jako wartościowa opcja, ale opór Manchesteru City może zablokować te przenosiny.
