Manchester City ponownie zapukał do drzwi Chelsea. Jak informuje TEAMtalk, klub z Etihad Stadium nawiązał świeży kontakt w sprawie transferu Malo Gusto, chcąc sprowadzić 23-letniego Francuza jeszcze w tym oknie.
To już kolejna próba pozyskania bocznego obrońcy przez zespół prowadzony przez Enzo Marescę. Choć City badało grunt już na początku lata, teraz wróciło do negocjacyjnego stołu z konkretnym zapytaniem. Sam zawodnik jest otwarty na przenosiny do Manchesteru, jednak na drodze do porozumienia stoi sztywna postawa londyńczyków. Chelsea wycenia swojego gracza na ponad 70 milionów funtów, co na ten moment tworzy ogromną przepaść między oczekiwaniami a możliwościami finansowymi gości z północy.
Trudna sytuacja Gusto w Londynie
Sytuacja Francuza na Stamford Bridge staje się skomplikowana. Choć w poprzednim sezonie był on ważną postacią zespołu, zaliczając 49 występów i spędzając na boisku ponad 3300 minut, nowy trener Xabi Alonso może mieć inną wizję składu. W hierarchii wyżej stoją notowania kapitana Reece'a Jamesa, a dodatkowo klub wzmocnił rywalizację, sprowadzając Marco Palestrę. W kadrze jest także Josh Acheampong, co sprawia, że walka o regularną grę będzie dla Gusto wyjątkowo wymagająca.
Dla Manchesteru City sprowadzenie Gusto byłoby rozwiązaniem problemów na prawej stronie defensywy, które trwają od czasu odejścia Kyle'a Walkera. Choć na tej pozycji próbowani byli Matheus Nunes oraz Rico Lewis, a doraźnie występowali tam środkowi obrońcy, żaden z nich nie gwarantuje takiej dynamiki i wsparcia w ataku jak Francuz. Jego szybkość i mobilność idealnie pasują do stylu gry opartego na posiadaniu piłki, a dodatkowym atutem jest fakt, że Gusto zna już metody pracy Mareski z czasów ich wspólnego pobytu w Londynie. Rozmowy między klubami trwają równolegle do negocjacji w sprawie Enzo Fernandeza.
