Lukas Nmecha i Leeds utknęli w rozmowach. Napastnik chce regularniej grać

Mikołaj Rydz
Lukas Nmecha i Leeds utknęli w rozmowach. Napastnik chce regularniej grać
Fot. IMAGO/Justus Stegemann

Lukas Nmecha i Leeds United utknęli w rozmowach o nowym kontrakcie, a główną przeszkodą jest brak regularnej gry napastnika. Klub chce go zatrzymać, lecz otoczenie zawodnika oczekuje większej pewności co do jego przyszłej roli w zespole.

Kontrakt 27-letniego reprezentanta Niemiec wygasa z końcem sezonu. TEAMtalk informuje, że Leeds pozostaje zainteresowane przedłużeniem umowy, ale nie osiągnęło porozumienia z piłkarzem. Klub wcześniej wstrzymał rozmowy o jego przyszłości, a teraz sprawa staje się pilniejsza: bez nowej umowy Nmecha może odejść latem bez kwoty odstępnego. Jego agent rozważa już alternatywne kierunki.

Minuty na boisku dzielą strony

W tym sezonie Nmecha spędził na boisku w Premier League zaledwie 75 minut i za każdym razem wchodził z ławki. Daniel Farke stawia na Dominica Calverta-Lewina jako pierwszego napastnika, dlatego Nmecha nie może liczyć na regularne występy. Calvert-Lewin jest w dobrej formie, co dodatkowo utrudnia Niemcowi wywalczenie miejsca w podstawowym składzie. Leeds ceni jego pracę oraz możliwość wpływania na przebieg spotkań jako zmiennik, ale piłkarz chce odgrywać większą rolę, zanim zgodzi się zostać na Elland Road po zakończeniu obecnej kampanii.

Nmecha trafił do Leeds dwa lata temu na zasadzie wolnego transferu jako pierwszy nabytek klubu po powrocie do Premier League. W barwach zespołu rozegrał dotąd 37 spotkań, w tym 17 w wyjściowym składzie, i zdobył siedem bramek. W poprzednim sezonie dał drużynie sporo pożytku, a Farke nadal widzi w nim inną opcję w ataku. Leeds chciałoby zatrzymać napastnika nowym kontraktem, by uniknąć jego odejścia za darmo.

Zatrzymanie napastnika może jednak wymagać gwarancji dotyczących gry, o które klubowi trudno, jeśli Calvert-Lewin nadal będzie pierwszym wyborem w ataku. Z kolei odejście Nmechy stworzyłoby problem kadrowy – Leeds musiałoby wydać pieniądze na gracza będącego zaledwie uzupełnieniem składu. Klub staje więc przed wyborem między ryzykiem utraty piłkarza za darmo a próbą zatrzymania go bez pewności, że będzie mógł regularnie występować.

Sytuację Nmechy obserwują kluby z Championship, które mogą zaoferować mu więcej minut, a także zespoły z Bundesligi. Od początku stycznia napastnik zyska prawo do rozmów z zagranicznymi klubami o umowie przedwstępnej obowiązującej od kolejnego lata, jeśli wcześniej nie podpisze nowego kontraktu z Leeds. Najbliższe tygodnie mogą zatem przesądzić o kierunku negocjacji. Wydaje się, że decyzja może zależeć bardziej od ambicji niż pieniędzy: w wieku 27 lat Nmecha potrzebuje regularnej gry, a nie tylko roli solidnego zmiennika. Jeśli klub nie zapewni mu większych szans na wyjściowy skład, Nmecha może uznać, że lepsze perspektywy znajdzie gdzie indziej.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Darmowy kupon na FAME 33
Gram arrow_forward
confirmation_number
Darmowy kupon na FAME 33
Gram REKLAMA
verified_user Superbet
Darmowy kupon na FAME 33
Gram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Gram
REKLAMA
verified Darmowy kupon na FAME 33
255 PLN Gram
REKLAMA