Los Angeles Lakers od dawna szukają wzmocnień, które mogłyby wesprzeć ich największe gwiazdy. Na szczycie listy życzeń znalazł się PJ Washington, skrzydłowy doskonale znany Luce Dončiciowi ze wspólnych występów w Dallas Mavericks. Jak donoszą amerykańskie media, operacja sprowadzenia wszechstronnego zawodnika do Kalifornii napotkała jednak na mur, który może okazać się nie do przebicia dla władz klubu.
Główną przeszkodą w realizacji tej transakcji są finanse. Khobi Price z The California Post ujawnił, że Lakers nie są entuzjastycznie nastawieni do przejęcia ogromnego zobowiązania finansowego zawodnika. „Lakers od dawna są łączeni w plotkach transferowych z napastnikiem Mavericks, PJ Washingtonem, byłym kolegą Dončicia z Dallas, ale w pełni gwarantowane 88,8 miliona dolarów, które Washington ma otrzymać w ciągu najbliższych czterech lat, nie jest atrakcyjne dla Lakers” — napisał reporter w swoim najnowszym tekście.
Wielkie pieniądze blokują ruchy kadrowe w Los Angeles
Washington we wrześniu ubiegłego roku podpisał lukratywne przedłużenie kontraktu z Dallas Mavericks. W samym sezonie 2026-27 ma zarobić blisko 20 milionów dolarów. Choć Lakers mogliby połączyć pensje kilku graczy, aby dopiąć wymianę, obawiają się o elastyczność swojego budżetu w nadchodzących latach. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Mavericks po przejęciu sterów przez Masaya Ujiriego i postawieniu na Coopera Flagga jako centralną postać zespołu, są otwarci na negocjacje w sprawie 27-letniego skrzydłowego.
Sportowo PJ Washington to jeden z najlepszych graczy typu 3-and-D w lidze, co udowodnił notując średnio 14,2 punktu oraz 7 zbiórek na mecz. Był kluczowym wsparciem dla Dončicia podczas marszu Dallas do finałów NBA w 2024 roku, pełniąc rolę defensywnej kotwicy zespołu. Teraz Los Angeles Lakers muszą zdecydować, czy sportowa jakość zawodnika jest warta ryzyka finansowego, które może zablokować ich ruchy na rynku transferowym przez kolejne cztery sezony.
