Luis Enrique uważa, że PSG jest już mistrzem Francji. Po niedzielnym zwycięstwie 1:0 nad Stade Brestois na Parc des Princes, paryżanie mają sześć punktów przewagi nad drugim w tabeli RC Lens. Do końca sezonu Ligue 1 zostały tylko dwie kolejki.
Sytuacja w tabeli wydaje się rozstrzygnięta, mimo że matematycznie Lens zachowuje szanse na tytuł. Drużyna Pierre'a Sage'a musiałaby wygrać oba pozostałe mecze, w tym bezpośrednie starcie z PSG w środku tygodnia, licząc jednocześnie na dwie porażki lidera. Nawet taki scenariusz może nie wystarczyć, ponieważ Lens traci do ekipy z Paryża aż 15 bramek w bilansie bramkowym. To sprawia, że odrobienie strat jest niemal niemożliwe w tak krótkim czasie.
Planowanie pod finał z Arsenalem
Luis Enrique otwarcie przyznaje, że myśli już o finale Ligi Mistrzów przeciwko Arsenalowi. Hiszpański szkoleniowiec zamierza wykorzystać ostatnie ligowe spotkania z Lens oraz Paris FC do indywidualnego przygotowania zawodników na najważniejszy mecz sezonu. Podczas konferencji prasowej podkreślił, że zdobyte punkty dają mu komfort pracy, choć jednocześnie docenił postawę najgroźniejszego rywala. Przyznał, że Lens prezentowało przez cały rok niesamowity poziom, co zmusiło jego zespół do ogromnego wysiłku.
Paryżanie są o krok od piątego z rzędu tytułu mistrzowskiego. Jeśli w najbliższym meczu z Lens nie dojdzie do katastrofy, klub oficjalnie przypieczętuje dominację na krajowym podwórku. Trener PSG zaznacza, że zespół potrzebował tych punktów, aby z czystą głową skupić się na europejskich pucharach. Ostatnia kolejka sezonu, w której PSG zmierzy się z Paris FC, a Lens z Olympique Lyon, ma być dla liderów jedynie formalnością przed wylotem na finałowe starcie z Kanonierami.
