Luis Diaz przerywa milczenie po transferze do Bayernu. Kolumbijczyk szczerze o kulisach

Jarosław ZającJarosław Zając
18 lutego 2026 14:36
Luis Diaz przerywa milczenie po transferze do Bayernu. Kolumbijczyk szczerze o kulisach
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Luis Diaz w rozmowie ze Sky Germany podsumował swój letni transfer do Bayernu Monachium. Kolumbijczyk trafił do stolicy Bawarii z Liverpoolu za 70 mln euro i szybko stał się kluczowym ogniwem ataku.

Skrzydłowy przyznał, że gdy tylko pojawiła się propozycja z Monachium, od razu wiedział, że chce tam trafić. Decyzja o dołączeniu do mistrzów Niemiec napawa go dumą, bo od dawna znał renomę tego klubu. Diaz podkreśla, że najważniejsze jest dla niego szczęście rodziny oraz zaufanie, jakim obdarzyły go władze Bayernu. Choć aklimatyzacja przebiega sprawnie, 29-latek nie ukrywa, że największą barierą dla niego i jego bliskich pozostaje język niemiecki, z którym wciąż się zmaga.

Transfer Kolumbijczyka był efektem domina po niepowodzeniu Bayernu w negocjacjach z Florianem Wirtzem. Niemiec wybrał przeprowadzkę do Liverpoolu, a obaj zawodnicy przez miesiąc byli nawet kolegami z drużyny. Diaz błyskawicznie odnalazł się w nowym otoczeniu i wnosi do ofensywy inną dynamikę niż Harry Kane czy Michael Olise. Jego statystyki robią wrażenie, bo w 32 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył 19 bramek i zanotował 15 asyst, co potwierdza jego wysoką formę w Bundeslidze.

W ligowej klasyfikacji strzelców Diaz zajmuje obecnie drugie miejsce z dorobkiem 13 trafień. Ustępuje jedynie Harry'emu Kane'owi, który ma na koncie 26 goli. Kolumbijczyk zaznacza, że od początku wierzył w swoje umiejętności i wiedział, że pomoże zespołowi osiągać sukcesy, podobnie jak robił to wcześniej w Anglii. Teraz stara się spłacać kredyt zaufania na boisku, korzystając z doskonałej infrastruktury i bazy treningowej, która od pierwszego dnia zrobiła na nim ogromne wrażenie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!