Arsenal i Tottenham otrzymały jasny sygnał z Mediolanu w sprawie transferu Christiana Pulisicia. Włoski klub nie chce sprzedawać Amerykanina, który odbudował swoją formę po odejściu z Chelsea.
Pulisic trafił do Milanu latem 2023 roku i szybko stał się kluczową postacią zespołu. W obecnym sezonie rozegrał nieco ponad 1000 minut w 21 meczach, ale zdążył już strzelić 10 goli i zanotować dwie asysty. Jego statystyki w barwach włoskiego klubu są solidne, bo w 121 występach miał bezpośredni udział przy 67 bramkach. Tak dobra dyspozycja sprawiła, że 27-latek ponownie znalazł się na celowniku czołowych ekip z Premier League, które szukają wzmocnień w ofensywie.
Arsenal widzi w nim idealną konkurencję dla Gabriela Martinelliego na lewym skrzydle, natomiast Tottenham liczy na jego uniwersalność w ataku. Choć oba kluby z Londynu stać na przeprowadzenie tej transakcji, Milan wycenił swojego zawodnika na 60-70 milionów funtów. Taka kwota ma skutecznie odstraszyć potencjalnych kupców. Włosi czują się pewnie, ponieważ kontrakt piłkarza wygasa latem, ale klub posiada jednostronną opcję przedłużenia umowy o kolejne dwanaście miesięcy, co daje im pełną kontrolę.
Władze Milanu wierzą, że zapewnienie sobie udziału w przyszłorocznej Lidze Mistrzów ostatecznie przekona Pulisicia do pozostania na San Siro. Zainteresowanie zawodnikiem może jeszcze wzrosnąć po letnich mistrzostwach świata, jeśli Amerykanin potwierdzi tam swoją wysoką dyspozycję. Na ten moment powrót do Anglii wydaje się jednak mało prawdopodobny przez twarde stanowisko działaczy z Mediolanu. Piłkarz, który nie poradził sobie wcześniej w Chelsea, teraz jest wyceniany znacznie wyżej niż w momencie wyjazdu z Londynu.
