Chelsea wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jacobo Ramóna, 21-letniego środkowego obrońcy Como. Jak donoszą media, londyński klub jest gotowy do złożenia oficjalnej oferty za utalentowanego Hiszpana.
Włodarze z West London postawili sobie za priorytet wzmocnienie formacji defensywnej jeszcze w tym oknie transferowym. Jacobo Ramón, który po odejściu z Realu Madryt stał się filarem zespołu prowadzonego przez Cesca Fabregasa, idealnie wpisuje się w tę strategię. W minionym sezonie Hiszpan rozegrał ponad 3000 minut w 37 występach, zdobywając przy tym dwie bramki. Chelsea widzi w nim idealnego, długofalowego partnera dla Leviego Colwilla, zwłaszcza w obliczu niepewnej przyszłości takich graczy jak Axel Disasi czy Benoit Badiashile.
Kluczowa decyzja zapadnie w Madrycie
Cała operacja zależy jednak od stanowiska Realu Madryt. Królewscy, sprzedając Ramóna do Como, zagwarantowali sobie klauzulę odkupu oraz 50 procent zysków z kolejnego transferu. Sytuacja kadrowa w Madrycie, związana z odejściem Davida Alaby na wolny transfer oraz wiekiem Antonio Rüdigera, może skłonić hiszpański klub do skorzystania z prawa pierwokupu. Chelsea musi czekać na ruch ze strony Santiago Bernabéu, zanim sfinalizuje rozmowy z włoskim klubem w sprawie utalentowanego defensora.
Dodatkowym elementem układanki jest sytuacja Trevoha Chalobaha, który jest łączony z przenosinami do Como. Negocjacje dotyczące jego odejścia z Londynu trwają, co może mieć bezpośredni wpływ na tempo rozmów w sprawie Ramóna. Jeśli Real Madryt nie zdecyduje się na powrót swojego wychowanka, Chelsea będzie miała otwartą drogę do domknięcia transakcji. Obecnie klub z Premier League bacznie obserwuje każdy ruch hiszpańskich gigantów, licząc na zielone światło w sprawie transferu młodego stopera.
