Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Yana Diomande, 19-letniego skrzydłowego Lipska. Jak donoszą media, klub z Anfield ma obecnie lepszą pozycję negocjacyjną niż PSG. Angielski gigant szuka idealnego następcy dla Mohameda Salaha i widzi w Iworyjczyku gracza zdolnego do natychmiastowego wejścia do pierwszego składu.
Sytuacja na rynku transferowym jest napięta, ponieważ cena za nastoletniego zawodnika może wynieść nawet 120 mln euro. Diomande notuje znakomity sezon, mając na koncie 23 udziały przy bramkach, co przyciąga uwagę największych marek w Europie. Hiszpański serwis Fichajes wskazuje, że Liverpool jest zdeterminowany, aby sfinalizować transakcję w najbliższych tygodniach. Klub przygotował już listę alternatywną, na której wysoko znajduje się Bradley Barcola z PSG, jeśli operacja z graczem Lipska zakończy się niepowodzeniem.
Dlaczego Liverpool ma przewagę nad Paryżem?
Przenosiny do Paryża mają dla Diomande mniej sensu ze względu na ogromną konkurencję w ataku mistrza Francji. W kadrze PSG są już Desire Doue, Bradley Barcola, Ousmane Dembele oraz Khvicha Kvaratskhelia, co mogłoby ograniczyć minuty młodego gracza na boisku. Liverpool oferuje mu rolę kluczowego ogniwa w ofensywie. Dodatkowym atutem Anglików jest fakt, że reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej od dzieciństwa kibicuje drużynie z Anfield, co może przeważyć szalę na korzyść Premier League.
Mimo ogromnego zainteresowania i gotowości finansowej Liverpoolu, transfer stoi pod znakiem zapytania. Sam Diomande zasugerował niedawno, że chce pozostać w Lipsku na kolejny sezon, aby kontynuować swój rozwój w Bundeslidze. Eksperci podkreślają jednak, że przy ofercie rzędu 120 mln euro i perspektywie gry w lidze angielskiej, decyzja piłkarza może ulec zmianie jeszcze przed zamknięciem letniego okna. Liverpool potrzebuje kreatywności i goli, które 19-latek gwarantuje na prawym skrzydle.
