Liverpool straci gwiazdę? Curtis Jones już rozmawia z Man City i Chelsea

Czarek GrochCzarek Groch
14 kwietnia 2026 11:28

Sytuacja kontraktowa Curtisa Jonesa w Liverpoolu staje się jednym z najgorętszych tematów na finiszu sezonu 2025/2026. Jak donosi serwis Anfield Watch, 25-letni pomocnik wkracza w ostatni rok swojej umowy, co stawia władze klubu z Anfield w trudnym położeniu. Brak porozumienia w sprawie przedłużenia współpracy sprawia, że letnie okienko transferowe może być ostatnią okazją na uzyskanie satysfakcjonującej kwoty odstępnego za reprezentanta Anglii. Obecnie wycenia się go na około 35 milionów euro, co przy jego doświadczeniu na poziomie Premier League czyni go niezwykle atrakcyjnym kąskiem na rynku.

Karta transferu

Curtis Jones

LiverpoolManchester City

Śr. pomocnik//€35.00m
Curtis Jones

Zawirowania wokół przyszłości Jonesa błyskawicznie wykorzystali ligowi rywale. Według najnowszych doniesień medialnych, przedstawiciele Manchesteru City, Chelsea oraz Newcastle United skontaktowali się już z agentami piłkarza, aby wybadać grunt pod potencjalną transakcję. Szczególnie intrygująco wygląda zainteresowanie ze strony ekipy z Etihad Stadium, która rzadko sięga po zawodników bezpośredniego konkurenta do tytułu. Curtis Jones, mający na koncie 6 występów i jedną bramkę w barwach narodowych, jest postrzegany jako zawodnik o profilu idealnie pasującym do rotacji w najsilniejszych klubach Europy, a zainteresowanie nim wyraża także włoski Inter.

W trwających rozgrywkach Premier League Jones wystąpił w 28 spotkaniach, notując jednego gola oraz jedną asystę. Choć statystyki te mogą wydawać się skromne, jego rola w środkowej strefie boiska i umiejętność utrzymania się przy piłce są wysoko cenione przez skautów. Jeśli Liverpool nie zdecyduje się na szybkie domknięcie negocjacji kontraktowych, wychowanek klubu może stać się bohaterem jednego z najbardziej kontrowersyjnych transferów ostatnich lat wewnątrz angielskiej elity. Obecnie piłkarz skupia się na końcówce sezonu, podczas gdy jego agenci analizują napływające zapytania z Londynu i Manchesteru.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!