Liverpool wycofał się z walki o podpis Antonio Rudigera. Niemiecki obrońca Realu Madryt nie trafi na Anfield latem, mimo że jego kontrakt z hiszpańskim klubem wygasa za pół roku.
Decyzja mistrzów Anglii to doskonała wiadomość dla Tottenhamu. Klub z północnego Londynu szuka wzmocnień w defensywie, ponieważ przyszłość Cristiana Romero i Micky'ego van de Vena pozostaje niepewna. Rudiger ma już 32 lata, ale jego doświadczenie jest dla Tottenhamu kluczowe. Niemiec rozegrał ponad 150 meczów w barwach Realu Madryt, strzelając siedem goli. Teraz może wrócić do Premier League jako wolny zawodnik, co czyni go wyjątkowo atrakcyjnym celem transferowym dla ekipy Spurs.
Dlaczego Liverpool zrezygnował z tak klasowego gracza? Klub z Anfield ma inne priorytety, choć sytuacja kadrowa w obronie jest trudna. Ibrahima Konate ma tylko sześć miesięcy do końca umowy, Virgil van Dijk zbliża się do końca kariery, a Joe Gomez często zmaga się z urazami. Mimo to Liverpool stawia na młodszych zawodników. Potwierdzono już pozyskanie Jeremy'ego Jacqueta, a na liście życzeń znajdują się piłkarze o profilu wiekowym zbliżonym do van de Vena.
Rudiger spędził w Madrycie trzy i pół roku, gdzie zapracował na miano jednego z najlepszych obrońców świata. Do Hiszpanii trafił z Chelsea, więc powrót do Londynu byłby dla niego naturalnym krokiem. Tottenham zamierza wykorzystać bierność Liverpoolu i przekonać reprezentanta Niemiec do przeprowadzki na Tottenham Hotspur Stadium. Losy defensora rozstrzygną się w najbliższych miesiącach, gdy wejdzie on w ostatnią fazę negocjacji dotyczących swojej przyszłości po odejściu z Realu Madryt.
