Liverpool oraz Tottenham są gotowe wyłożyć 90 milionów euro za Masona Greenwooda. Angielskie kluby chcą sprawdzić determinację Marseille w nadchodzącym letnim oknie transferowym.
Mason Greenwood wyrósł na największą gwiazdę ligi francuskiej od czasu przenosin do Marseille w 2024 roku. Napastnik notuje fantastyczne liczby, mając na koncie udział przy 30 bramkach w obecnym sezonie Ligue 1. Tak wysoka forma sprawiła, że czołowe ekipy z kontynentu ponownie wpisały go na listy życzeń, mimo kontrowersji, jakie wciąż budzi jego nazwisko w Anglii. Ewentualny transfer do Premier League wiąże się z ryzykiem protestów kibiców, jednak Liverpool i Tottenham wydają się zdeterminowane, by wzmocnić swoje formacje ofensywne kosztem ogromnego wydatku.
W Liverpoolu Greenwood jest postrzegany jako idealne rozwiązanie problemów w ataku. Władze klubu z Anfield planują przebudowę linii frontu, ponieważ Cody Gakpo i Mohamed Salah prezentują się w tym sezonie poniżej oczekiwań. Nowy zawodnik miałby nie tylko zwiększyć rywalizację, ale potencjalnie zastąpić dotychczasowe gwiazdy. Z kolei Tottenham szuka sposobu na drastyczną poprawę skuteczności i widzi w Angliku gracza o umiejętnościach przewyższających obecne opcje kadrowe klubu z północnego Londynu.
Na całej transakcji może mocno zyskać Manchester United. Były klub Greenwooda zagwarantował sobie wysoką klauzulę od kolejnej sprzedaży przy przenosinach zawodnika do Francji. Jeśli Marseille przyjmie ofertę opiewającą na 90 milionów euro, na konto „Czerwonych Diabłów” wpłynie pokaźna suma. Na razie nie wiadomo, który z angielskich gigantów wykona decydujący krok, biorąc pod uwagę spodziewane niezadowolenie części fanów po powrocie napastnika na wyspy.
