Otto Hindrich ma wzbudzać zainteresowanie na rynku transferowym i wiele wskazuje na to, że po tym sezonie opuści Legię Warszawa.
Prawdopodobnie nowym numerem jeden w bramce warszawskiej ekipy zostanie Ivan Brkić. Bramkarz, który obecnie broni w koszulce Motoru Lublin, po zakończeniu sezonu stanie się wolnym zawodnikiem, co pozwala mu na dołączenie do stołecznego klubu bez kwoty odstępnego.
Taka okazja rynkowa jest niezwykle istotna dla Legii, która po słabych wynikach sportowych i braku udziału w europejskich pucharach w nadchodzącym cyklu, boryka się z poważnymi trudnościami budżetowymi.
Sprowadzenie golkipera z Motoru ma być pierwszym krokiem w kierunku optymalizacji wydatków i przebudowy pionu sportowego pod wodzą trenera, dla którego Brkić ma być pierwszym wyborem.
Przyjście nowego golkipera otwiera drogę do transferu wychodzącego, którego bohaterem ma zostać Otto Hindrich. 23-letni Rumun trafił do Warszawy w styczniu 2026 roku z kontraktem obowiązującym aż do maja 2030 roku. Długa umowa sprawia, że Legia może liczyć na wymierne środki finansowe z tytułu sprzedaży.
Nieoficjalnie mówi się, że Legia jedynie czeka na korzystną ofertę za Hindrich. W klubowych korytarzach mówi się, że gdyby rzeczywiście konkretna propozycja padła, „nikt nie będzie się zastanawiał”.
