Athletic Club oficjalnie rozpoczął poszukiwania nowego szkoleniowca po potwierdzeniu, że Ernesto Valverde odejdzie z zespołu wraz z końcem sezonu. Głównym kandydatem do przejęcia sterów jest Andoni Iraola. Jak donoszą media, sytuacja kontraktowa trenera Bournemouth sprawia, że staje się on jednym z najbardziej pożądanych nazwisk na rynku transferowym.
Andoni Iraola wykonuje świetną pracę w Premier League, co potwierdziło ostatnie zwycięstwo Bournemouth nad liderującym Arsenalem. Choć jego umowa wygasa w czerwcu, szkoleniowiec przyznał, że rozmawiał już z władzami angielskiego klubu o swojej przyszłości. Wcześniej łączono go z Tottenhamem, ale po zatrudnieniu przez Londyńczyków Roberto De Zerbiego, droga do Bilbao wydaje się otwarta. Iraola wciąż jednak zwleka z podjęciem ostatecznej decyzji o powrocie do Hiszpanii.
Prezydent klubu ma alternatywę dla ikony Bilbao
Mimo że Iraola rozegrał w barwach Athletic Club aż 510 meczów i jest uwielbiany przez kibiców, jego powrót nie jest przesądzony. Trener ma mieć wątpliwości, czy to odpowiedni moment na ponowną pracę w Kraju Basków. Jeśli negocjacje nie ruszą do przodu, klub może skierować wzrok w innym kierunku. Prezydent Jon Uriarte wysoko ocenia umiejętności Edina Terzicia, byłego trenera Borussii Dortmund, który wyrasta na poważnego konkurenta dla Iraoli w wyścigu o fotel trenera.
Obecnie Athletic Club przygotowuje się na oba scenariusze, a ostateczne rozstrzygnięcia zapadną prawdopodobnie dopiero pod koniec sezonu. Choć Iraola wydaje się naturalnym następcą Valverde ze względu na silną więź z Los Leones, rosnące notowania Terzicia mogą całkowicie zmienić plany zarządu. Kibice czekają na ruch trenera Bournemouth, który swoimi wynikami w Anglii udowodnił, że jest gotowy na prowadzenie czołowych europejskich marek.
