Alexander Zverev wyrasta na jednego z głównych faworytów do triumfu w tegorocznym French Open. Po wycofaniu się Carlosa Alcaraza oraz wczesnych porażkach Jannika Sinnera i Novaka Djokovicia, trzeci tenisista świata stoi przed ogromną szansą na pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze. Droga do ćwierćfinału w Paryżu kosztowała go stratę tylko jednego seta w czterech meczach, ale mimo dobrych wyników, legendarny Andre Agassi widzi w jego grze niepokojące sygnały.
Ośmiokrotny mistrz wielkoszlemowy w rozmowie z TNT Sports docenił warunki fizyczne i poruszanie się Niemca na korcie, nazywając go zagrożeniem na każdej nawierzchni. Agassi uznał bekhend Zvereva za prawdopodobnie najlepszy w historii dyscypliny, jednak natychmiast przeszedł do ostrej krytyki. Zdaniem Amerykanina, zawodnik jest zbyt pasywny i oddaje zbyt dużo pola rywalom, szczególnie przy uderzeniach z forhendu. Agassi twierdzi, że tylko zmiana tej postawy pozwoli mu wejść na zupełnie nowy poziom.
Boris Becker ostrzega przed nowym rywalem
Głos w sprawie formy rodaka zabrał również Boris Becker, analizując jego ostatnie zwycięstwo nad Jesperem de Jongiem. Sześciokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych zauważył, że Zverev początkowo zmagał się z błędami przy forhendzie i słabym drugim serwisem. Niemiec musiał zmienić strategię przy stanie 0:3, co ostatecznie przyniosło mu sukces przy siatce. Becker podkreślił, że kluczowe mecze wymagają walki nawet wtedy, gdy gra nie układa się idealnie, co będzie istotne w nadchodzącym starciu.
W ćwierćfinale na Zvereva czeka Rafael Jodar, którego Becker określił mianem odkrycia sezonu. Hiszpan świetnie czuje się na mączce, a informacja o tym zestawieniu miała wywołać u Niemca wyraźne zaniepokojenie. Dla trzykrotnego finalisty turniejów wielkoszlemowych będzie to prawdziwy test wytrzymałości i umiejętności ofensywnych. Agassi zaznacza, że tegoroczna edycja Roland Garros jest wyjątkową okazją dla wielu zawodników, co sprzyja widowiskowości dyscypliny.
