Legenda tenisa nie gryzie się w język. Zachowanie nowego trenera Świątek nazwała wprost

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
9 kwietnia 2026 21:34
Legenda tenisa nie gryzie się w język. Zachowanie nowego trenera Świątek nazwała wprost
Źródło: tennis365.com

Kim Clijsters przyznaje, że jest zaskoczona zachowaniem Francisco Roiga, który zdecydował się porzucić współpracę z Giovannim Mpetshi Perricardem na rzecz Igi Świątek. Jak donoszą media, kulisy tego rozstania budzą spore kontrowersje w środowisku tenisowym.

Francisco Roig, który przez lata pracował w sztabie Rafaela Nadala, związał się z Perricardem na początku marca, tuż po rozstaniu z Emmą Raducanu. Współpraca trwała zaledwie miesiąc. Gdy 23 marca Iga Świątek ogłosiła zakończenie relacji z Wimem Fissette po nieudanym starcie w Miami Open, nazwisko Hiszpana natychmiast pojawiło się na giełdzie potencjalnych następców. Oficjalne potwierdzenie nowej roli Roiga u boku Polki nastąpiło 2 kwietnia, co wywołało lawinę komentarzy.

Brak szacunku i brutalne realia touru

Mpetshi Perricard w rozmowie z L’Equipe nie krył rozgoryczenia sposobem, w jaki trener przekazał mu informację o odejściu. Francuz wyznał, że o wszystkim dowiedział się od swojego agenta, a nie bezpośrednio od Roiga. Tenisista podkreślił, że zaufał słowu trenera i jest mu żal, że wspólny projekt został przerwany tak szybko. Podsumował sytuację krótko: to brutalny i bezwzględny świat, w którym zabrakło odwagi do szczerej rozmowy twarzą w twarz.

Do sprawy odniosła się Kim Clijsters w podcaście Love All. Była liderka rankingu WTA uznała zachowanie Roiga za rozczarowujące i niewiarygodne. Belgijka zaznaczyła, że osoby kojarzone z Rafaelem Nadalem zazwyczaj kojarzą się z najwyższymi standardami etycznymi. Według niej, nawet jeśli przekazuje się trudne wiadomości, zdrowy rozsądek i szacunek wymagają bezpośredniego kontaktu. Clijsters stwierdziła, że brak rozmowy z zawodnikiem jest w tej sytuacji po prostu smutny.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!