Lechia osłabiona przed meczem z Radomiakiem. Trener znajdzie receptę?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
4 maja 2026 14:31
Lechia osłabiona przed meczem z Radomiakiem. Trener znajdzie receptę?

Lechia zagra dzisiaj z Radomiakiem Radom bez trzech zawodników, a do tego zmierzy się z rywalem, który przeszedł gruntowną transformację i — co przyznał sam John Carver — trudno go rozgryźć. 

Szkoleniowiec Lechii nie ukrywał przed meczem, że rywale z Radomia stanowią nieco inną niewiadomą niż zwykle. 

„Rywale zmienili w zasadzie wszystko. Doszło do roszady trenera i w składzie, trochę w strukturze i przede wszystkim poprawili wyniki na swoją korzyść, bo dwa ostatnie mecze wygrali. Najtrudniejszą rzeczą jest odgadnąć, jakim zestawieniem personalnym wystąpią w poniedziałek. Mają dużą liczbę zawodników i trudno powiedzieć, kto zagra. Myślę, że wygrane Radomiaka w ostatnich meczach nie są przypadkiem i tym samym odwrócili szczęście na swoją korzyść" — mówił Carver.

Dwie wygrane z rzędu uczyniły z Radomiaka trudniejszego do zaszufladkowania przeciwnika — szczególnie w obliczu personalnych przetasowań, które utrudniają przygotowanie szczegółowego planu taktycznego.

Lechia stawi czoła tej zagadce w okrojonym składzie. Zabraknie Michała Głogowskiego i Dawida Kurminowskiego, obaj są niedysponowani. Do gry nie będzie mógł przystąpić również Kacper Sezonienko, za to gotowy ma być Camilo — piłkarz praktycznie przez cały tydzień uczestniczył w treningach z zespołem.

Carver odniósł się też do kwestii skuteczności w ataku, która — jak można wywnioskować z pytania mediów — była tematem rozmów po poprzednich spotkaniach. Trener wyraźnie odżegnał się od krytykowania swoich podopiecznych. 

„Wszyscy zawodnicy z przedniej formacji strzelili w przeszłości bardzo dużo bramek i na pewno w przyszłości będą też strzelać bramki. Czasami jest tak, że każdy ma zły dzień w pracy, ja czy wy i nie będę krytykował zawodników za to, że nie wykorzystuje swojej okazji. Cieszy mnie to, że tworzymy sytuacje bramkowe. Rozmawiałem z zawodnikami, żeby się nie biczowali, bo czasami tak jest, że ma się piłkę i strzela bramkę, a czasami się jej nie zdobywa" — podkreślił szkoleniowiec.

Pojedynek Radomiaka z Lechią rozpocznie się o godzinie 19. 

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!