Lechia nie zwalnia tempa - 22-letni obrońca z Ukrainy może wzmocnić defensywę

Jarosław ZającJarosław Zając
2 sierpnia 2025 12:16
Lechia nie zwalnia tempa - 22-letni obrońca z Ukrainy może wzmocnić defensywę

Gdański klub nie zwalnia tempa w letnim okienku transferowym. Po zakontraktowaniu pięciu nowych zawodników, Lechia spogląda w kierunku Ukrainy. Jak donosi portal sportarena.com, na celowniku Biało-Zielonych znalazł się 22-letni Witalij Roman z Ruchu Lwów, który może być odpowiedzią na problemy drużyny na bokach obrony.

W skrócie:

  • Witalij Roman to 22-letni lewy obrońca Ruchu Lwów, którym interesuje się Lechia Gdańsk
  • Ukrainiec występuje w swoim obecnym klubie od 2021 roku i rozegrał tam 85 meczów
  • Roman jest byłym młodzieżowym reprezentantem Ukrainy (16 występów w kadrze U-21)

Uniwersalny defensor ze Wschodu - kogo upatrzyła sobie Lechia?

Witalij Roman to nie jest nazwisko, które elektryzuje kibiców, ale może okazać się cennym wzmocnieniem dla zespołu Johna Carvera. 22-letni Ukrainiec, choć nominalnie gra na lewej stronie obrony, wykazuje się imponującą wszechstronnością. Może z powodzeniem występować również na prawej flance defensywy oraz jako lewy pomocnik, co w obliczu intensywnego terminarza może okazać się na wagę złota.

Roman związany jest z Ruchem Lwów od września 2021 roku i zdążył już zbudować solidne CV. Łącznie w barwach lwowskiego klubu rozegrał 85 spotkań, choć jego dorobek bramkowy pozostaje dość skromny - na koncie ma zaledwie jedną asystę. W minionym sezonie był jednak ważnym elementem zespołu, pojawiając się na boisku w 29 meczach.

Co ciekawe, młody defensor ma za sobą również występy w młodzieżowej reprezentacji Ukrainy. W kadrze do lat 21 zagrał 16 razy i zdołał nawet zdobyć jedną bramkę. Dla Lechii, która systematycznie buduje skład na nowy sezon, pozyskanie młodego, perspektywicznego zawodnika z doświadczeniem międzynarodowym wydaje się sensownym ruchem.

Lechia w tym okienku transferowym nie próżnuje. Gdański klub zakontraktował już pięciu nowych piłkarzy, a wszystko wskazuje na to, że apetyt biało-zielonych wcale nie został zaspokojony. Czy Roman będzie kolejnym nabytkiem drużyny przygotowującej się do obchodów 80-lecia istnienia klubu? Przekonamy się w najbliższych dniach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!