Lamine Yamal wyrasta na lidera Barcelony nie tylko na boisku, ale i w szatni. Po bolesnym odpadnięciu z Ligi Mistrzów 18-letni zawodnik zwrócił się bezpośrednio do fanów Dumy Katalonii. Jak donoszą media, młody gwiazdor jest przekonany, że to dopiero początek drogi na szczyt.
Barcelona pożegnała się z marzeniami o europejskim trofeum po starciu z Atletico Madryt. Choć Lamine Yamal otworzył wynik spotkania, Blaugrana przegrała w dwumeczu 2:3. Drużyna prowadzona przez Hansiego Flicka wierzyła w awans, ale gol Ademoli Lookmana odebrał im nadzieję. To oznacza, że okres bez triumfu Barcelony w Lidze Mistrzów wydłużył się już do jedenastu lat. Rozczarowanie w stolicy Katalonii jest ogromne, zwłaszcza że zespół czuł się gotowy na końcowy sukces.
Mocne słowa gwiazdora po porażce z Atletico Madryt
Lamine Yamal opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym podkreślił, że poddanie się nie wchodzi w grę. Piłkarz zaznaczył, że każda porażka jest lekcją, a on sam zamierza dotrzymać słowa danego kibicom. Zawodnik przypomniał naukę odebraną od rodziców, według której słowo mężczyzny jest święte. Zapowiedział wprost, że puchar Ligi Mistrzów wróci do Barcelony. W podobnym tonie wypowiedział się Fermin Lopez, dziękując fanom za wsparcie i podkreślając dumę z bycia częścią klubu.
Trener Hansi Flick musi teraz szybko odbudować morale zespołu przed kluczowymi meczami w lidze hiszpańskiej. Niemiecki szkoleniowiec przyznał, że obecnie skupia się wyłącznie na walce o mistrzostwo kraju. Barcelona ma dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt i w przyszłym tygodniu podejmie Celtę Vigo. Wygrana w LaLiga ma być dla klubu priorytetem po tym, jak marzenia o podboju Europy zostały brutalnie przerwane przez zespół z Madrytu.
