Kto wygra Ekstraklasę i będzie mistrzem Polski? Oto najnowsze wyliczenia! [Analiza]

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
15 kwietnia 2026 10:31
Kto wygra Ekstraklasę i będzie mistrzem Polski? Oto najnowsze wyliczenia! [Analiza]

Po 28 z 34 kolejek Ekstraklasy wyścig o mistrzostwo Polski wygląda asymetrycznie — jeden faworyt i trzech pretendentów z porównywalnym potencjałem, lecz dużo trudniejszą drogą do mety. Symulacje matematyczne Piotra Klimka oraz kursy STS wskazują w tym samym kierunku, choć pozostałe sześć kolejek nie będzie dla „Kolejorza” przysłowiowym „spacerkiem”.

Lech Poznań ma 65,7 proc. szans na tytuł według modelu statystycznego — to wynik niemal osiem razy wyższy niż u każdego z bezpośrednich rywali. Bukmacherzy z STS oferują kurs 1,67 na mistrzostwo poznaniaków, co odpowiada prawdopodobieństwu na poziomie około 60 proc. Obydwa źródła są spójne: Lech jest zdecydowanym faworytem, ale jeszcze nie mistrzem.

Decydującym argumentem przemawiającym za Lechem jest nie tyle aktualny dorobek punktowy, ile kalendarz meczowy. W sześciu pozostałych spotkaniach Poznaniacy zmierzą się z Pogonią Szczecin, Legią Warszawa, Motorem Lublin, Arką Gdynia, Radomiakiem Radom i Wisłą Płock. Żaden z tych rywali nie należy do ścisłej czołówki — Legia jest w tym gronie najpoważniejszym sprawdzianem, ale potyczka tej ekipy z Kolejorzem to mecz, w którym Lech będzie gospodarzem.

Co kluczowe: Lech w żadnym z tych sześciu spotkań nie zagra z Zagłębiem Lubinem, Górnikiem Zabrze ani Jagiellonią Białystok. Trzej główni konkurenci nie mają tego luksusu.

REKLAMA

Zagłębie Lubin i Górnik Zabrze mają w omawianym modelu po 52,4 pkt oczekiwanych, Jagiellonia 52,3. Szanse na tytuł wahają się między 8,2 proc. dla Górnika a 9,7 proc. dla Jagiellonii. Z punktu widzenia statystycznego to remis, dlatego o ostatecznej kolejności mogą zadecydować detale.

Górnik Zabrze już 24 kwietnia zagra wyjazdowe starcie z Jagiellonią, która w tym samym meczu broni własnych aspiracji mistrzowskich. Tydzień wcześniej, 18 kwietnia, Górnik podejmuje Koronę Kielce — pozornie łatwy mecz, który musi wygrać przed trudniejszym tygodniem.

Do tego 9 maja Górnik gra u siebie z Zagłębiem w bezpośrednim pojedynku o punkty. Trzy z sześciu ligowych spotkań Zabrzan to zatem starcia z rywalami do tytułu lub Pucharu Polski — bo 2 maja Górnik rozgrywa finał Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa. Udział w finale krajowego pucharu to wielkie wyróżnienie, ale też realne obciążenie przed kluczową ligową fazą sezonu. Tyle że triumf na Narodowym od razu zapewni tej ekipie udział w Lidze Europy.

Lech Poznań
Prognoza sezonu · Ekstraklasa
Symulacja 50 000 scenariuszy
Ładowanie danych drużyny...

Zagłębie Lubin ma najtrudniejszy kalendarz spośród całej czwórki. Lubinianie otwierają ten etap wyjazdowym meczem z Legią (17 kwietnia), następnie goszczą Niecieczę i Cracovię, ale potem przychodzi mocny sprawdzian: 9 maja wyjazd do Zabrza na mecz z Górnikiem, 16 maja u siebie Pogoń Szczecin, a finał sezonu — 23 maja wyjazdowy mecz z Jagiellonią w Białymstoku. Ostatnia kolejka to zatem bezpośredni pojedynek dwóch drużyn z czołówki, który może rozstrzygnąć o podium, a przy odpowiednim układzie wyników — teoretycznie nawet o tytule.

Jagiellonia Białystok gra pod presją jednych z największych oczekiwań przy najniższych matematycznych szansach spośród całej czwórki. Bukmacherzy wystawili na nią kurs 6,00. To najmniej spośród ekip goniących Lech, ale nadal całkiem sporo.

Harmonogram dla piłkarzy trenera Siemieńca jest wymagający — 19 kwietnia wyjazd do Arki Gdyni, potem u siebie Górnik Zabrze, wyjazd do Częstochowy orazGKS Katowice i Zagłębie Lubin.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!