OGC Nice zmierzy się z FC Lorient bez swojego podstawowego napastnika. Kontuzja Elye Wahiego zmusiła sztab szkoleniowy do szukania nieoczywistych rozwiązań w linii ataku.
Elye Wahi doznał urazu kostki już w pierwszych sekundach ostatniego, przegranego 0:2 meczu z Olympique Lyon. Diagnoza jest bolesna, bo napastnik spędzi poza boiskiem kilka tygodni. W kadrze jest co prawda Kevin Carlos, ale Hiszpan sprowadzony latem z Bazylei kompletnie zawodzi i nie potrafi odnaleźć formy. W tej sytuacji ciężar zdobywania bramek ma spocząć na barkach Mohameda-Ali Cho. Cho zazwyczaj występuje na prawym skrzydle, jednak teraz musi odnaleźć się w samym centrum formacji ofensywnej.
Przesunięcie Cho do środka wywołuje efekt domina w składzie ekipy z Nicei. Szansę na prawej stronie boiska otrzyma wychowanek akademii, Kail Boudache. Według przewidywań dziennika L’Équipe, bramki strzec będzie Maxime Dupé, a linię obrony stworzą Melvin Bard, Dante, Kojo Peprah Oppong oraz Jonathan Clauss. W środku pola operować mają Charles Vanhoutte i Morgan Sanson. Przed nimi wystąpią Tom Louchet, Sofiane Diop oraz wspomniany Boudache, którzy będą wspierać osamotnionego w ataku Mohameda-Ali Cho.
