Krakowski sen trwa! Wisła Kraków i Wieczysta pokazują moc, a Znicz zbiera strzępy. Takiej dominacji klubów spod Wawelu na starcie sezonu 1. Ligi nie widzieliśmy od lat. Kibice jednych świętują, inni… bojkotują własne trybuny i demolują stadion. Co się wydarzyło w Pruszkowie? Tu wszystko było na odwrót: gospodarze bez dopingu, goście głośni i skuteczni, a wynik? Być może przejdzie do historii.

W skrócie:
- Wisła Kraków pokonała Znicz Pruszków aż 7:0 na wyjeździe, przy niemal pustych trybunach gospodarzy.
- Sektor ultras Znicza został zbojkotowany przez własnych kibiców, a sympatycy Wisły stanowili główną siłę dopingu.
- Wieczysta Kraków również zachwyca — rozgromiła Polonię Warszawa 6:1 i także walczy o fotel lidera 1. Ligi.
Krakowska dominacja: Kto zatrzyma tę karuzelę?
Są takie mecze, po których chwilę trzeba potrzeć oczy. Wisła Kraków rozjechała Znicza Pruszków 7:0, na dodatek na terenie rywala! To nie przypadek, a nowa rzeczywistość w 1. Lidze. „Biała Gwiazda” na początku sezonu absolutnie nie bierze jeńców — 23 bramki w 5 kolejkach to liczby, które śnią się po nocach konkurencji.
Wieczysta Kraków? Przez moment wyprzedziła Wisłę, rozbijając Polonię Warszawa 6:1. Piłkarska mapa Polski przesuwa się w stronę Wawelu, a tabela zmienia układ niczym w kalejdoskopie.
Mecze o stawkę rozgrywane niemal w pustce — tak było podczas starcia Znicza z Wisłą. Dlaczego? Decyzja władz klubu Znicz, by wpuścić kibiców krakowskich, nie spodobała się lokalnym ultrasom. Efekt? Bojkot sektora i rzekome uszkodzenie własnego stadionu. Trybuny Znicza zamieniły się w niemego świadka kompromitacji — 0:7 i żadnego śladu kibicowskiej energii.
Oto jak wygląda początek sezonu w liczbach:
| Drużyna | Mecze | Wygrane | Strzelone | Stracone | Punkty |
|---|---|---|---|---|---|
| Wisła Kraków | 5 | 5 | 23 | 5 | 15 |
| Wieczysta Kraków | ? | 4 | 14 | 3 | 13 |
| Znicz Pruszków | 6 | 0 | 6 | 25 | 0 |
Wynik Wisły z Pruszkowem to nie był szczęśliwy przypadek. To zaprogramowana, krakowska ofensywa, która swoim tempem i skutecznością zaczyna frustrować całą ligę. Rodado (dwa gole, w tym otwarcie wyniku już w 6. minucie), Krzyżanowski, Duarte, Ertlthaler, Igbekeme i Kawala — lista strzelców imponująca, a na ławce jeszcze sporo armat!
- 0:1 – Rodado 6′ (z karnego)
- 0:2 – Krzyżanowski 22′
- 0:3 – Duarte 45+3′
- 0:4 – Rodado 49′
- 0:5 – Ertlthaler 52′
- 0:6 – Igbekeme 78′
- 0:7 – Kawala 86′
Kibicowskie konflikty i wyciśnięte z energii trybuny
Najbardziej absurdalna historia tego starcia? Kibice Znicza bojkotują własny sektor ultras, demolują stadion, a potem… patrzą poprzez pustkę na totalną deklasację. Goście z Krakowa przejmują doping, niosą swoich przez całą drugą połowę i świętują na obcej ziemi. Tym razem to nie gospodarze rozdawali karty — Znicz pozostał sam, bez wsparcia, z upokorzeniem i rosnącym bilansem strat.
Listę jawnych bolączek zespołu z Pruszkowa prezentujemy czarno na białym:
- 6 rozegranych meczów
- 0 punktów
- Bilans bramek: 6 zdobytych, 25 straconych
Krakowska ofensywa – siła, z którą trzeba się liczyć?
Można mówić o formie dnia, słabości rywala, szczęściu. Ale tu nie ma przypadku — krakowskie kluby idą pod prąd całej ligi. Wisła i Wieczysta strzelają, kibice (przynajmniej jednej strony) bawią się świetnie, a reszta stawki na razie obserwuje pogoń z dalekiego dystansu. Czy ktoś zatrzyma tę lawinę? Tego nie wiemy, ale teraz już cała Polska patrzy na Kraków.

