Bastien Meupiyou wyrasta na jedną z najciekawszych postaci rynku transferowego. 20-letni środkowy obrońca, który kosztował Wolverhampton Wanderers 5 milionów euro, po trudnym okresie w Anglii odzyskał blask w portugalskiej Alverce. Jego występy sprawiły, że kilka europejskich klubów już złożyło zapytania o możliwość sprowadzenia utalentowanego Francuza.
Młody defensor ma za sobą intensywną drogę przez trzy czołowe ligi Europy. W Nantes poznawał fizyczną stronę futbolu, w Premier League trenował u boku takich graczy jak Nelson Semedo czy Mario Lemina, a w Portugalii skupił się na taktyce i technice. Meupiyou rozegrał w tym sezonie 32 mecze we wszystkich rozgrywkach, co pozwoliło mu zbudować solidne doświadczenie, którego brakowało mu w poprzednich klubach.
Nowy projekt i wielkie ambicje w cieniu Viniciusa Jr.
Alverca, w której mniejszościowym udziałowcem jest Vinicius Jr., przeszła latem całkowitą metamorfozę, wymieniając niemal cały skład. Meupiyou przyznaje, że początki były zaskakujące, ale zespół zdołał utrzymać się w lidze, co przerosło jego oczekiwania. Klub stawia na model tradingowy i intensywny skauting we Francji oraz Brazylii, tworząc idealne środowisko dla zawodników aspirujących do gry na najwyższym światowym poziomie.
Francuski obrońca nie ukrywa, że jego celem jest powrót do najlepszych lig świata. Inspirują go William Saliba i Dayot Upamecano, którzy podobnie jak on zaczynali w regionie Ile-de-France. Choć Meupiyou z smutkiem obserwuje spadki swoich byłych drużyn, Nantes i Wolves, sam znajduje się na fali wznoszącej. Kolejny transfer wydaje się być jedynie kwestią czasu, biorąc pod uwagę rosnącą liczbę zapytań od zagranicznych gigantów.
