Sytuacja Terema Moffiego stała się jasna – jego wypożyczenie do FC Porto dobiegło końca, a portugalski klub nie zamierza korzystać z opcji wykupu zawodnika, która wynosiła 8 milionów euro plus bonusy. Choć wiceprezes Nicei, Maurice Cohen, sugerował w mediach gotowość do negocjacji w sprawie obniżenia tej kwoty, władze klubu z Porto ostatecznie zrezygnowały z zatrzymania 26-letniego napastnika. Jak donoszą media, zawodnik miał już okazję rozmawiać z Francesco Fariolim, a jego definitywne odejście z obecnego otoczenia wydaje się przesądzone.
Terem Moffi
Nice→Szuka klubu
Powrót do Nicei nie oznacza jednak stabilizacji. Konflikt między piłkarzem a klubem trwa od listopada ubiegłego roku, kiedy to po incydencie z udziałem kibiców w pobliżu ośrodka treningowego, Moffi zażądał rozwiązania kontraktu. Nigeryjczyk zarzucił pracodawcy brak odpowiednich środków bezpieczeństwa, co doprowadziło do długotrwałego sporu prawnego. Mimo prób mediacji przed komisją prawną LFP, strony nie doszły do porozumienia, a zawodnik odrzucił propozycje polubownego zakończenia sprawy.
Obecnie Nicea twardo stoi na stanowisku, że nie zamierza wypuszczać napastnika za darmo, preferując transfer definitywny lub kolejne wypożyczenie. Sytuacja pozostaje napięta, a media wskazują na zainteresowanie usługami 26-latka ze strony takich klubów jak Porto, Beşiktaş, Celtic czy Roma. Przyszłość reprezentanta Nigerii, którego kontrakt z Niceą obowiązuje do czerwca 2027 roku, pozostaje otwarta, a kolejne tygodnie przyniosą odpowiedź na pytanie, gdzie napastnik będzie kontynuował swoją karierę.