Grégory Lorenzi wyrasta na głównego faworyta do objęcia stanowiska dyrektora sportowego w Nicei. Jak donosi Nice-Matin, trwają już konkretne rozmowy w sprawie jego zatrudnienia. To może być koniec trwającej od 2016 roku misji w Breście.
Lorenzi dokonał w Breście rzeczy niemal niemożliwej. Dysponując bardzo ograniczonymi środkami finansowymi, przekształcił zespół walczący o utrzymanie w ekipę, która niedawno rywalizowała w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Obecnie klub zajmuje bezpieczne miejsce w środku tabeli Ligue 1, choć ostatnie wyniki oddaliły go od walki o europejskie puchary. Francuz udowodnił jednak, że potrafi budować silną kadrę bez wielkich nakładów, co przyciągnęło uwagę możniejszych sąsiadów z południa kraju.
Wielkie sprzątanie w Nicei i odejście Maurice'a
W Nicei od miesięcy panuje spore zamieszanie organizacyjne, a Florian Maurice jest bliski pożegnania się z posadą. Według informacji L’Équipe, jego odejście po zakończeniu obecnego sezonu jest niemal przesądzone. Właśnie w tym kontekście władze klubu zwróciły się do Lorenziego, widząc w nim idealnego następcę. Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, dziesięcioletnia przygoda dyrektora z Brestem dobiegnie końca już tego lata. Decyzja o zmianie otoczenia wydaje się być kwestią czasu.
