Koniec pewnej ery w Liverpoolu. Wytypowano następcę Mohameda Salaha, ale cena zwala z nóg

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
28 marca 2026 05:08
Koniec pewnej ery w Liverpoolu. Wytypowano następcę Mohameda Salaha, ale cena zwala z nóg
Źródło: thehardtackle.com

Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Yana Diomande, 19-letniego skrzydłowego RB Lipsk. Jak donoszą media, Iworyjczyk znajduje się na szczycie listy życzeń klubu z Anfield jako potencjalny następca Mohameda Salaha. Egipcjanin opuści zespół po dziewięciu latach, zostawiając po sobie lukę niemal niemożliwą do wypełnienia.

Salah był kluczową postacią Liverpoolu od momentu transferu z Romy w 2017 roku. W ciągu niemal dekady wygrał Ligę Mistrzów i dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo Premier League. Kibice przygotowują się na emocjonalne pożegnanie, podczas gdy władze klubu stoją przed karkołomnym zadaniem. Znalezienie skrzydłowego, który zagwarantuje podobne liczby w dzisiejszych realiach rynkowych, budzi spore wątpliwości wśród obserwatorów, ale proces poszukiwań już ruszył.

Gigantyczne żądania RB Lipsk za młodą gwiazdę

Yan Diomande ma za sobą świetny czas w Bundeslidze, gdzie zanotował 19 udziałów przy bramkach dla ekipy z Lipska. Niemiecki klub zajmuje jednak twarde stanowisko negocjacyjne i oczekuje za swojego gracza co najmniej 100 milionów euro. Liverpool obserwuje Iworyjczyka od dłuższego czasu, doceniając jego uniwersalność i możliwość gry na obu skrzydłach, co idealnie wpisuje się w wymagania taktyczne zespołu z Anfield.

Na liście życzeń Liverpoolu pojawiały się także inne nazwiska, w tym Michael Olise, za którego klub był gotów zapłacić nawet 200 milionów euro. Bayern Monachium uznał jednak Francuza za zawodnika niesprzedawalnego. W kręgu zainteresowań pozostają Francisco Conceicao z Juventusu oraz Iliman Ndiaye z Evertonu, choć ten drugi transfer wydaje się ekstremalnie trudny do zrealizowania. Ostatecznie to Diomande pozostaje priorytetem, mimo zaledwie jednego sezonu na najwyższym poziomie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!