Liverpool wyznaczył jasny priorytet na letnie okno transferowe i zamierza sprowadzić klasowego środkowego obrońcę. Mimo pozyskania Jeremy’ego Jacqueta, sytuacja kadrowa wymusza na władzach klubu kolejne zdecydowane ruchy. Jak donoszą media, defensywa zespołu wymaga natychmiastowych wzmocnień po serii rozczarowujących występów.
Sytuacja kontraktowa na Anfield staje się napięta, ponieważ Ibrahima Konate wciąż nie podpisał nowej umowy, a jego obecny kontrakt wygasa latem. Dodatkowo Joe Gomez może opuścić Premier League na rzecz AC Milan, szukając regularnej gry, której brakuje mu w Anglii. Klub musi reagować, bo obecny sezon obnażył wszystkie braki w formacji obronnej, co stawia pod znakiem zapytania awans do Ligi Mistrzów.
Problemy zdrowotne i wielkie pożegnania
Nowy nabytek, Jeremy Jacquet, leczy poważną kontuzję i prawdopodobnie nie będzie gotowy na start przyszłego sezonu. Podobny problem dotyczy Giovanniego Leoniego, który zmaga się z urazem kolana. Liverpool szuka stabilizacji nie tylko w środku, ale i na bokach obrony. Jeremie Frimpong oraz Conor Bradley mają powracające problemy zdrowotne, co zmusza sztab do wystawiania zawodników na nienaturalnych dla nich pozycjach.
Najbardziej bolesnym ciosem dla kibiców może być odejście Andrew Robertsona. Szkocki obrońca ma opuścić klub po zakończeniu rozgrywek, ponieważ Liverpool nie jest w stanie zagwarantować mu regularnych występów w pierwszym składzie. Zespół potrzebuje świeżej krwi na obu flankach oraz solidnego lidera w centrum, aby w przyszłym roku realnie włączyć się do walki o najważniejsze trofea na krajowym i europejskim podwórku.
