Koniec pewnej ery? Novak Djoković musiał wycofać się z własnych słów przed French Open

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
21 maja 2026 13:53
Koniec pewnej ery? Novak Djoković musiał wycofać się z własnych słów przed French Open
Źródło: tennis365.com

Novak Djoković wyrasta na jedną z najbardziej niepewnych postaci nadchodzącego French Open. Serb przyznał otwarcie, że jego problemy fizyczne to nowa rzeczywistość, do której musi przywyknąć przed startem w Paryżu. Jak donoszą media, przygotowania 38-latka do turnieju na kortach im. Rolanda Garrosa są dalekie od ideału.

Sytuacja 24-krotnego mistrza wielkoszlemowego wygląda niepokojąco, biorąc pod uwagę jego tegoroczną aktywność. W 2026 roku Djoković wystąpił zaledwie w trzech turniejach, a na mączce rozegrał tylko jedno spotkanie. Porażka w trzech setach z Dino Prizmiciem w Rzymie obnażyła braki rytmu meczowego. Tenisista trenuje tak ciężko, jak pozwala mu na to organizm, ale sam określa swoją formę na korcie jako nieprzewidywalną. Przyznaje, że nie pamięta przygotowań bez kłopotów zdrowotnych.

Powrót po emocjonalnym pożegnaniu w Paryżu

Obecność Serba w drabince jest zaskoczeniem, jeśli przypomnimy sobie jego słowa sprzed niespełna roku. Po przegranym półfinale z Jannikiem Sinnerem w 2025 roku, Djoković sugerował, że mógł to być jego ostatni występ w stolicy Francji. Był wtedy niezwykle emocjonalny, dziękując publiczności za atmosferę podczas potencjalnego pożegnania. Dzisiaj te deklaracje tracą na aktualności, choć eksperci wskazują, że przy obecnej dyspozycji weteran może przegrać z każdym rywalem.

Mimo roli zawodnika startującego w niepełnym wymiarze czasowym, Djoković wciąż potrafi błyszczeć w najważniejszych momentach. W ubiegłym sezonie dotarł do wszystkich czterech półfinałów wielkoszlemowych, a podczas tegorocznego Australian Open pokonał Sinnera w pięciu setach, ulegając dopiero w finale Carlosowi Alcarazowi. Do Paryża przyjeżdża rozstawiony z numerem trzecim, co przy jego problemach zdrowotnych i braku ogrania na ziemi uznaje się za spore osiągnięcie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!