Mike Maignan, którego nazwisko w ostatnich miesiącach regularnie pojawiało się w kontekście hitowych przenosin do największych klubów Starego Kontynentu, definitywnie zamyka drzwi przed potencjalnymi kontrahentami. Choć media, w tym doniesienia przywoływane przez El Nacional, łączyły 30-letniego bramkarza z rolą długoterminowego następcy Thibaut Courtois w Realu Madryt, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Francuski golkiper zdecydował się na przedłużenie kontraktu z AC Milan aż do 2031 roku, co czyni go niedostępnym na rynku transferowym.
Mike Maignan
Milan→Real Madrid
Decyzja o pozostaniu na San Siro to ogromny cios dla Chelsea, która od dłuższego czasu monitorowała sytuację zawodnika. Londyńczycy liczyli na to, że uda im się pozyskać Maignana jako wolnego gracza, jednak determinacja włoskiego klubu w negocjacjach okazała się kluczowa. Kapitan Milanu, który w obecnym sezonie Serie A notuje imponujące statystyki – w tym 15 czystych kont w 37 rozegranych spotkaniach – stał się fundamentem projektu budowanego w Mediolanie, a nowa umowa jest potwierdzeniem jego pełnej lojalności wobec barw Rossonerich.
Tym samym wszelkie spekulacje o przenosinach do Madrytu czy Londynu tracą rację bytu. Maignan, który w sezonie 2025/26 udowodnił swoją wartość, notując 94 obrony i wpuszczając zaledwie 27 bramek w lidze, skupia się teraz wyłącznie na kolejnych wyzwaniach w barwach Milanu. Z kontraktem obowiązującym przez kolejne pięć lat, temat jego odejścia został oficjalnie zdjęty z agendy transferowej, pozostawiając zainteresowane kluby z koniecznością poszukiwania alternatywnych rozwiązań między słupkami.