Koniec cierpliwości w Londynie. Arsenal wycenił swoją gwiazdę i szuka następcy

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
2 kwietnia 2026 00:04
Koniec cierpliwości w Londynie. Arsenal wycenił swoją gwiazdę i szuka następcy
Źródło: thehardtackle.com

Arsenal jest gotowy na rozstanie z Gabrielem Martinellim po zakończeniu obecnego sezonu. Londyński klub wycenił 24-letniego atakującego na 50 milionów funtów. Jak donoszą media, rola Brazylijczyka w zespole wyraźnie zmalała i nie ma on już gwarancji gry w podstawowym składzie.

Sytuacja zawodnika przyciągnęła uwagę europejskich gigantów, w tym Atletico Madryt oraz Borussii Dortmund. Pojawiły się nawet spekulacje, że Martinelli może zostać włączony w transakcję mającą na celu sprowadzenie Juliana Alvareza z hiszpańskiego klubu. Arsenal szuka wzmocnień w ofensywie, ponieważ Noni Madueke i Eberechi Eze nie spełnili pokładanych w nich oczekiwań. Sprzedaż Brazylijczyka ma zapewnić fundusze na transfer nowego, światowej klasy skrzydłowego, który zagwarantuje większą regularność pod bramką rywali.

Problemy ze skutecznością i wysoka cena

Statystyki Martinellego w tym sezonie Premier League budzą niepokój sztabu szkoleniowego. Piłkarz spędził na boisku 846 minut, ale zdołał strzelić tylko jednego gola. Choć w całym sezonie zanotował 16 udziałów przy bramkach, jego forma jest uznawana za zbyt nierówną. Kwota 50 milionów funtów jest postrzegana jako wysoka, co może utrudnić negocjacje z zainteresowanymi stronami. Arsenal potrzebuje jednak gracza, który będzie regularnie kreował okazje i wykańczał akcje w kluczowych momentach walki o tytuły.

Mimo trudniejszego okresu Martinelli wciąż jest postrzegany jako zawodnik z dużym potencjałem do rozwoju. Ma dopiero 24 lata i przy odpowiednim prowadzeniu może stać się graczem z absolutnego topu. Kluczowe będzie wyeliminowanie przestojów w grze, które obecnie ograniczają jego wpływ na wyniki Arsenalu. Czas pokaże, czy Atletico lub Dortmund zdecydują się na tak duży wydatek za zawodnika, który potrzebuje nowego otwarcia w swojej karierze.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!