Atletico Madryt przygotowuje się do rewanżowego starcia z Club Brugge po remisie 3:3 w Belgii. Kapitan Koke Resurreccion oraz trener Diego Simeone skomentowali przyczyny braku stabilizacji formy zespołu.
Koke otwarcie przyznał, że problemem jest przeładowany terminarz, który wpływa na zawodników nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Piłkarz uważa, że rotacje w szerokim składzie nie wystarczają, gdy poziom gry spada przez nadmiar meczów. Według kapitana Atletico sytuacja nie ulegnie zmianie, dopóki wszyscy zaangażowani nie powiedzą dość. Zawodnik podkreślił, że drużyna musi odzyskać siłę w defensywie, bo tylko tracąc mało bramek, jest w stanie osiągać wielkie rzeczy, co pokazała pierwsza połowa w Belgii.
Diego Simeone skupia się na taktycznym aspekcie gry i poszukiwaniu balansu między atakiem a obroną. Argentyńczyk zauważył, że choć ofensywa poprawiła się dzięki nowym zawodnikom, zespół oddalił się od optymalnej formy defensywnej. Trener odniósł się także do współpracy Alexandra Sorlotha z Antoine Griezmannem, uznając ich za duet kompatybilny w każdym spotkaniu. Szkoleniowiec spodziewa się, że Club Brugge zagra odważnie i bez presji, dlatego liczy na wsparcie kibiców, którzy mają być kluczowym źródłem energii na Metropolitano.
Mecz z belgijskim zespołem jest dla madrytczyków wyzwaniem, ponieważ rywal pokazał już zdolność do odrabiania strat. Simeone docenia klasę przeciwnika i pracę trenera Ivana Leko, który z kolei nazwał Argentyńczyka liderem i ikoną światowego futbolu. Atletico musi teraz udowodnić swoją wyższość na własnym boisku, unikając błędów z pierwszego spotkania, w którym dwukrotnie wypuściło prowadzenie z rąk. Los Rojiblancos potrzebują zwycięstwa, aby potwierdzić swoje aspiracje i przełamać serię nierównych występów w ostatnich tygodniach.
