Bez kilku ważnych zawodników mogą wystąpić drużyny Górnika Zabrze oraz Rakowa Częstochowa w finale STS Pucharu Polski 2026, który zostanie rozegrany już w sobotę 2 maja o godzinie 16:00 na PGE Narodowym w Warszawie! Kogo może zabraknąć w najważniejszym meczu sezonu na piłkarskich boiskach w naszym kraju? [Artykuł aktualizowany]
Górnik Zabrze bez Erika Janży w finale STS Pucharu Polski 2026, co z Lukasem Podolskim?
W kadrze meczowej Górnika Zabrze na piątkowy mecz z Jagiellonią Białystok zabrakło czterech piłkarzy pierwszej drużyny - Erika Janży, Lukasa Podolskiego, Mathiasa Sauera i Brandona Dominguesa. "Poldiego" wyeliminowała choroba, po której już wkrótce nie powinno być śladu. Można mieć więc w zasadzie pewność, że Lukas Podolski będzie gotowy na wielki finał, który najprawdopodobniej rozpocznie jednak na ławce rezerwowych, bo w sezonie 2025/2026 taka właśnie jest jego rola w ekipie dowodzonej przez trenera Michala Gasparika.
Trzech pozostałych zawodników zmaga się z urazami. Sauer i Domingues w zasadzie nie zaistnieli w ekipie "Trójkolorowych", więc ich nieobecność przechodzi niezauważona i pozostaje bez wpływu na grę 14-krotnych mistrzów Polski. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku 32-letniego Słoweńca, który jest od lat kapitanem Górnika Zabrze i podstawowym obrońcą najbardziej utytułowanego klubu na Górnym Śląsku.
"Erik Janża ma kontuzję, więc Ondrej Zmrzly zagrał z lewej strony. Na razie nie wygląda to dobrze, bo jeszcze nie trenuje. Ciężko powiedzieć, jak długo to potrwa, ciężko powiedzieć" - mówił wyraźnie zasmucony trener Michał Gasparik.
Wspomniana kontuzja Erika Janży to uraz barku, jakiego doświadczony defensor nabawił się podczas domowego meczu z Koroną Kielce (1:0) w sobotę 18 kwietnia. Reprezentant Słowenii dokończył pierwszą połowę, ale na drugą już nie wyszedł. Janża nie brał również udziału w pierwszych treningach Górnika przed meczem z Jagiellonią, ale w opublikowanej w środę fotogalerii można było dostrzec go na paru zdjęciach. Wygląda jednak na to, że była to tylko zasłona dymna przed arcyważnym starciem z "Dumą Podlasia". Niewykluczone więc, że Zabrzanie do ostatniej chwili będą ukrywać również fakt, czy Janża będzie gotowy do gry w sobotę 2 maja.
"System na finał z Rakowem mam w głowie, bo już wcześniej próbowałem te dwa systemy, którymi możemy zagrać w finale. Oczekiwałem, że będziemy grali przeciwko Częstochowie i potem to się potwierdziło. Musimy się zdecydować, jaka będzie wyjściowa jedenastka. Mamy jakieś warianty, ale jeszcze zobaczymy, jak to będzie wyglądało w tygodniu" - mówi trener Michal Gasparik pytany o ustawienie i wyjściowy skład na sobotni mecz z Rakowem Częstochowa.
Piłkarze Górnika Zabrze mikrocykl treningowy przed wielkim finałem zmagań o krajowy puchar rozpoczną w poniedziałek 27 kwietnia 2026 roku po dwóch dniach przerwy, jakie otrzymali od sztabu szkoleniowego po zwycięstwie w stolicy Podlasia.
Jak obejrzeć mecz za darmo w Superbet TV?
- Rejestracja konta za darmo na www.Superbet.pl z kodem BETONLINE
- Znalezienie meczu z ikoną kamery „Streaming na żywo dostępny”
- Uruchomienie darmowej transmisji!
Plaga kontuzji w Rakowie Częstochowa przed finałem STS Pucharu Polski
Jak poinformowano już dwa tygodnie temu, badania u Karola Struskiego wykazały uszkodzenia więzadeł w obrębie stawu skokowego, co oznacza koniec sezonu dla kluczowego pomocnika Rakowa Częstochowa. Z powodu urazu mięśnia czworogłowego w dwóch ostatnich meczach o ligowe punkty nie zagrał również Michael Ameyaw, którego może zabraknąć także w meczu z Górnikiem Zabrze na PGE Narodowym w Warszawie. W podobnej sytuacji jest Lamine Diaby-Fadiga, którego zabrakło w kadrze meczowej na pojedynki z Cracovią (4:1) i Lechią Gdańsk (2:1). W tym kontekście warto przypomnieć, że w bieżącym sezonie urazy wręcz prześladują ekipę "Medalików". Większe lub mniejsze problemy zdrowotne miało już bodajże piętnastu graczy spod Jasnej Góry, na co uwagę zwrócił ostatnio redaktor Mateusz Rokuszewski (Meczyki.pl).
Pewnym pocieszeniem dla kibiców Rakowa może być fakt, że do treningów z drużyną w poprzednim tygodniu powrócił Hiszpan Ivi Lopez, który podczas sobotniego meczu w Gdańsku pojawił się na boisku w roli jokera i zagrał przez 19 minut. Szczęście w nieszczęściu, że Raków Częstochowa ma naprawdę szeroką kadrę, dzięki czemu, pomimo plagi kontuzji, wciąż pozostaje w grze nie tylko o puchar kraju, ale również o medale mistrzostw Polski.
![Problemy kadrowe Górnika i Rakowa przed finałem STS Pucharu Polski! Kto nie zagra na PGE Narodowym? [Raport zdrowotny - 27.04.2026]](/uploads/klopoty-gornika-zabrze-i-rakowa-czestochowa-przed-finalem-sts-pucharu-polski-2026-1777203624783.webp)