Klęska Brazylii w cieniu osobistej tragedii trenera! Kolejna sensacja na MŚ siatkarzy 2025 stała się faktem

Bartosz KamińskiBartosz Kamiński
18 września 2025 16:40
Klęska Brazylii  w cieniu osobistej tragedii trenera! Kolejna sensacja na MŚ siatkarzy 2025 stała się faktem

Reprezentacja Brazylii odpadła z Mistrzostw Świata siatkarzy 2025 już na etapie fazy grupowej, choć przed ostatnią kolejką prowadziła w grupie "H" z kompletem zwycięstw i punktów! Wpływ na sportową klęskę "Kanarkowych" z pewnością miała śmierć mamy trenera Brazylijczyków, Bernardo Rezende, która dotarła do członków zespołu i sztabu szkoleniowego tuż przed sensacyjnie przegranym meczem z Serbami (0:3). [Artykuł aktualizowany]

MŚ siatkarzy 2025: Reprezentacja Brazylii odpadła z turnieju na Filipinach po porażce z Serbami

Reprezentacja Brazylii siatkarzy do meczu ostatniej kolejki fazy grupowej FIVB Mistrzostw Świata 2025 na Filipinach przystępowała po dwóch stosunkowo gładkich wygranych w fazie grupowej, kolejno drużynami narodowymi Chin (3:1) oraz Czech (3:0). W tym momencie wydawało się, że "Kanarkowi" nie może się przydarzyć nic złego, bo w ostatnim spotkaniu mieli zmierzyć się z przeciętną w ostatnich latach Serbią.

Niestety tuż przed meczem do brazylijskiej ekipy dotarła informacja o śmierci 91-letniej mamy selekcjonera ekipy z "Kraju Kawy", która kompletnie rozbiła nie tylko trenera Bernardo Rezende, ale też jego podopiecznych, którzy ostatecznie przegrali z Serbią w stosunku 0:3 (22:25, 20:25, 22:25) i znaleźli się nad przepaścią.

W tym momencie los Brazylijczyków spoczywał w rękach... Czechów i Chińczyków. Brazylię mogli uratować Azjaci, wygrywając przynajmniej jednego seta z reprezentacją naszych południowych sąsiadów. W pierwszym secie Chiny miały nawet piłkę setową, ale Czesi się obronili i wygrali premierową odsłonę 26:24, a w dwóch kolejnych zmiażdżyli podopiecznych Vitala Heynena (25:19 i 25:18).

Tym samym to reprezentacje Serbii oraz Czech awansowały do fazy pucharowej Mistrzostw Świata 2025 na Filipinach, a drużyny narodowe Brazylii i Chin wracają przedwcześnie do domu. Brazylijczycy to trzykrotni mistrzowie olimpijscy i trzykrotni mistrzowie świata, co pokazuje z jak wielką sensacją mamy do czynienia. Zwłaszcza, że od tego roku w czempionacie grają nie 24 a aż 32 zespoły.

Francja i Japonia też jadą do domu

Kilka godzin wcześniej na tym samym etapie zmagań odpadła drużyna narodowa Francji, czyli mistrzowie olimpijskich z igrzysk w Tokio oraz w Paryżu, którzy w decydującym o awansie meczu musieli uznać wyższość Argentyńczyków po pięciosetowej batalii, o czym więcej możesz przeczytać w tym artykule >>>www<<<

Wcześniej, dokładnie po dwóch kolejkach fazy grupowej i porażkach po 0:3 z Turcją i Kanadą, z turniejem na Filipinach pożegnali się również siatkarze z Japonii, którzy w ostatnich latach przebojem wdarli się do światowej czołówki, ale tym razem byli tylko cieniem ekipy, która oczarowała siatkarskich kibiców w poprzednich sezonach.

Polacy na autostradzie do złotego medalu

W 1/8 finału zobaczymy reprezentację Polski, aktualnych wicemistrzów świata oraz srebrnych medalistów olimpijskich z Paryża, którzy wyrastają na głównego kandydata do złota! Biało-Czerwoni o ćwierćfinał zagrają w sobotę, a ich rywalem będzie drużyna narodowa Kanady. Więcej o meczu Polska – Kanada w MŚ siatkarzy 2025 na Filipinach przeczytasz na łamach naszego portalu w tym tekście >>>www<<<

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!