Prezydent Agata Wojda ogłosiła we wtorek umowę promocyjną opiewającą na milion złotych, na mocy której szczypiorniści Industrii oraz Korony Handball staną się filarami miejskiej strategii marketingowej.
Włodarze Kielc zdecydowali się na niestandardowy krok, zamieniając tradycyjne dotacje na twardy kontrakt marketingowy wart 1 mln złotych. Podczas wtorkowej konferencji w ratuszu prezydent Agata Wojda jasno zdefiniowała charakter tej współpracy, ucinając spekulacje o bezinteresownym wsparciu:
„Ze strony miasta to przemyślana strategia budowania promocji Kielc poprzez sport. To solidny pakiet usług i konkretny produkt marketingowy”.
W ramach porozumienia herb miasta zaleje przestrzeń meczową – od strojów zawodników po bandy reklamowe i media społecznościowe.
P. o. prezesa KS Iskry Paweł Papaj podkreślił, że klub od lat buduje strukturę wykraczającą poza boisko, wskazując na Iskra Business jako największe zrzeszenie tego typu w mieście.
„Jesteśmy od lat ambasadorem biznesu. Kielce mają potencjał biznesowy i wierzymy, że przy sportowych emocjach na najwyższym poziomie możemy ten aspekt rozwijać” – zaznaczył Papaj.
W podobnym tonie wypowiedziała się Izabela Buszewicz z zarządu ŚGP Industria, nazywając klub „perełką regionu”, za którą odpowiedzialność powinna być zbiorowa.
Najbardziej zaskakującym punktem umowy jest bezpośrednie zaangażowanie zawodników w życie kieleckich szkół. Na konferencji, w której uczestniczyli m.in. trener Talant Dujshebaev oraz kapitan Alex Dujshebaev i Szymon Sićko, zapowiedziano, że profesjonalni sportowcy będą prowadzić lekcje WF dla młodych Kielczan. Agata Wojda argumentowała tę decyzję faktem, że sportowcy to idole młodych ludzi. Jak powiedziała, nie ma lepszego sposobu motywowania do aktywności fizycznej jak osobiste zachęty.
Programem promocyjnym objęto nie tylko męski zespół, ale również kobiecą drużynę Korona Handball, którą reprezentowały zawodniczki Gabriela Miśkiewicz i Magdalena Berlińska. Klub ten, walczący obecnie o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, ma stać się kolejnym filarem budowania tożsamości lokalnej. Prezydent miasta podsumowała inicjatywę w kategoriach wspólnotowych, twierdząc:
„Wszyscy oklaskujemy sportowców i cieszymy się z ich sukcesów, ale też wspólnie się smucimy. Jesteśmy razem na dobre i na złe. Mamy też wspólny mianownik - to Kielce”.
