Telewizja Polska poinformowała, że w ostatniej kolejce Ekstraklasy pokaże na żywo spotkanie Legii Warszawa z Motorem Lublin. To wywołało ogromne zdziwienie kibiców, gdyż mowa o meczu, w którym wystąpią drużyny niewiele liczące się w grze o najwyższe cele.
Fani głośno wyrażają niezadowolenie z faktu, że kamery Telewizji Polskiej ominą chociażby bezpośrednie starcie o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. W najbliższą sobotę łódzka ekipa zmierzy się z Piastem Gliwice, a przegrany tego pojedynku bezpowrotnie pożegna się z elitą.
Zdaniem kibiców trudno o spotkanie o większym ciężarze gatunkowym, dlatego to właśnie Łodzianie powinni otrzymać pierwszeństwo antenowe. Tym bardziej, iż ich spotkanie z pewnością przyciągnęłoby niemałą publikę przed ekrany.
Tymczasem Telewizja Polska zdecydowała się pokazać na żywo pojedynek Legii Warszawa z Motorem Lublin. Decyzja ta wzbudziła ogromne zaskoczenie, ponieważ obie drużyny nie liczą się obecnie w bezpośredniej grze o najwyższe cele, a podopieczni Marka Papszuna byli transmitowani przez tego samego nadawcę już w minionej kolejce.
Legioniści zachowują wprawdzie matematyczne szanse na awans do europejskich pucharów, jednak ich sytuacja jest niezwykle skomplikowana. Żeby osiągnąć ten cel, stołeczny zespół musi bezwzględnie pokonać zespół z Lublina, a równocześnie liczyć na wyjazdową stratę punktów Zagłębia w starciu z Jagiellonią oraz porażkę GKS-u Katowice z Pogonią Szczecin. Wszystkie te rozstrzygnięcia zapadną w ramach tradycyjnej Multiligi – zaplanowanej na 23.05.2026 roku – w której ze względu na przepisy telewizyjny nadawca ma prawo wybrać tylko jedno spotkanie. Wszystkie mecze tej serii gier wystartują równolegle o godzinie 17:30.
Przed nami finałowy akord na boiskach PKO BP Ekstraklasy ⚽️
— TVP SPORT (@sport_tvppl) May 18, 2026
Do TVP SPORT zapraszamy na mecz Legia Warszawa 🆚 Motor Lublin.
Po zakończeniu spotkań przeniesiemy się do Poznania. Tam odbędzie się dekoracja wręczenia pucharu za mistrzostwo Polski!
Szczegóły tutaj 👉… pic.twitter.com/0O4tOlaruS
