Przyszłość Piotra Samca-Talara stała się jednym z głośniejszych tematów wokół Śląska Wrocław. Świetny początek sezonu w wykonaniu kapitana beniaminka sprawił, że w mediach zaczęły pojawiać się spekulacje dotyczące jego możliwego odejścia. Najnowsze informacje wskazują jednak na zupełnie inny scenariusz.
Samiec-Talar znakomicie odnalazł się po powrocie Śląska do Ekstraklasy. W pierwszych pięciu spotkaniach sezonu zdobył dwie bramki i zanotował trzy asysty. Oznacza to udział przy pięciu golach wrocławskiego zespołu.
Forma 24-latka oraz jego sytuacja kontraktowa naturalnie wywołały pytania o przyszłość. Obecna umowa pomocnika obowiązuje tylko do 30 czerwca 2027 roku, więc bez jej przedłużenia Śląsk znalazłby się w coraz mniej komfortowym położeniu.
W ostatnim czasie wokół Samca-Talara pojawiło się sporo transferowych spekulacji. Jednocześnie wiadomo, że Widzew Łódź pracuje nad sprowadzeniem polskiego zawodnika, co wywołało domysły łączące kapitana Śląska właśnie z łódzkim klubem. Nie pojawiło się jednak potwierdzenie, że chodzi o tego konkretnego piłkarza.
Teraz nowe informacje przekazał Piotr Potępa. Wynika z nich, że na ten moment nie ma przesłanek wskazujących na odejście Samca-Talara ze Śląska. Co więcej, wrocławianie pracują nad zatrzymaniem swojego kapitana na dłużej.
– Dużo dziś pytań o Piotra Samca-Talara, bo po konferencji jakieś poruszenie nastąpiło, więc uspokajam. Na tę chwilę nie dzieje się nic, co miałoby wskazywać na to, że Piotrek opuści Śląsk Wrocław. Mało tego, klub cały czas walczy o przedłużenie jego umowy – przekazał Potępa.
Zamiast szybkiego transferu coraz bardziej realne może być więc pozostanie pomocnika we Wrocławiu. Śląsk chce przedłużyć jego kontrakt, choć na razie nie ma informacji o osiągnięciu porozumienia w tej sprawie.
Samiec-Talar jest związany ze Śląskiem od wielu lat, a w przeszłości był również wypożyczany do Widzewa Łódź i GKS-u Katowice. Obecnie jego wartość rynkowa wynosi 450 tysięcy euro.

