Kibice Kielc wstydzą się za własnego bramkarza. Morawski przesadził! [WIDEO]

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
1 czerwca 2026 11:28
Kibice Kielc wstydzą się za własnego bramkarza. Morawski przesadził! [WIDEO]

Industria Kielce odzyskała w niedzielę tytuł mistrza Polski w piłce ręcznej, jednak zachowanie bramkarza klubu po zwycięstwie nad Wisłą Płock wywołało ogromne kontrowersje. A głosy krytyki słychać nie tylko wśród kibiców Nafciarzy.

Mistrzostwo dla zespołu z Kielc przyszło niespodziewanie – w momencie, gdy wydawało się, że w klubie panuje chaos po odejściu Tałanta Dujszebajewa. Tymczsem najpierw Industria przyćmiła Wisłę na wyjeździe i pewnie wygrała w Orlen Arenie, a później u siebie przypieczętowała sukces, nie dając rywalom większych szans nawet na chwilowe rozbudzenie nadziei. 

Kielce odzyskują więc złoto po dwóch latach przerwy. Trudno się dziwić, że świętowanie przebiegło w euforycznej atmosferze. W pewnym momencie sprawy zaszły jednak zdecydowanie za daleko. Podczas feety z kibicami mikrofon przejął Adam Morawski. Bramkarz zaczął wraz z kibicami skandować wulgarne hasła wymierzone wprost w Wisłę Płock. Słowa, których użył, trudno przytoczyć bez cenzury — nie pozostawiały jednak wątpliwości, kogo i w jaki sposób adresował.

REKLAMA

Kontekst tego zachowania jest tym bardziej uderzający, że Morawski spędził w Wiśle Płock niemal dekadę. Odchodząc, zapewniał, że pozostanie Nafciarzem „na zawsze”. Zresztą, do dziś posiada w Płocku mieszkanie, a osoby z okolic centrum tego miasta regularnie widują go chociażby na Stadionie Miejskim.

Co w całej sprawie znamienne, dystans wobec zachowania Morawskiego zachowują nawet kibice Industrii. Z Kielc płyną głosy, że tego rodzaju ekscesy nie przystoją zawodowym zawodnikom, którzy często są autorytetami dla dzieci żywo interesujących się sportem.

Czy sam zainteresowany powinien za swoje słowa przeprosić? W internecie zdaje się w tej kwestii panować zgoda. Nie zmienia to jednak faktu, że aktualnie Morawski całej sprawy nie skomentował.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!