Petar Stojanović może zimą opuścić Legię Warszawa. Marek Papszun jasno zakomunikował 30-letniemu Słoweńcowi, że nie ma dla niego miejsca w swoich planach. Kayserispor oraz dwa włoskie kluby obserwują sytuację prawego obrońcy, który w stolicy Polski spędził zaledwie pół roku.
W skrócie:
- Papszun poinformował Stojanovicia, że nie będzie miał szans na regularną grę w Legii
- Kayserispor i dwa kluby z Włoch monitorują sytuację słoweńskiego reprezentanta
- Stojanović ma kontrakt z Legią do czerwca 2028 roku, jego wartość rynkowa wynosi 600 tysięcy euro
Koniec przygody w Warszawie po kilku miesiącach
Petar Stojanović trafił do Legii Warszawa w lipcu 2025 roku jako pierwszy letni transfer klubu. Słoweniec został ogłoszony jeszcze przed pierwszym meczem sezonu, co miało świadczyć o jego ważnej roli w planach zespołu. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Po przybyciu Marka Papszuna sytuacja 30-letniego prawego obrońcy uległa dramatycznej zmianie.
Nowy szkoleniowiec nie zostawił złudzeń. Wprost zakomunikował reprezentantowi Słowenii, że nie widzi go w swoich planach i nie będzie miał szans na regularną grę. W takiej sytuacji zmiana klubu wydaje się najbardziej rozsądnym rozwiązaniem dla wszystkich stron. W tym sezonie Ekstraklasy Stojanović zanotował 13 występów, w których zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę. Ostatnio pojawił się na boisku w sparingu z węgierskim zespołem, gdy zmienił kontuzjowanego Vinagre po 30 minutach gry.
Turcja i Włochy w grze o Słoweńca
Jak informują Tureckie media Kayserispor, zespół z szesnastego miejsca w tureckiej Super Lig, wykazuje konkretne zainteresowanie pozyskaniem doświadczonego defensora. Klub z Turcji nie jest jednak jedynym kandydatem do transferu. Dwa nieujawnione jeszcze kluby z Półwyspu Apenińskiego również obserwują sytuację piłkarza. Dla Stojanovicia, który w reprezentacji Słowenii rozegrał 71 meczów i strzelił 2 gole, transfer zimowy może być szansą na odbudowanie pozycji i regularną grę.
Według Transfermarkt wartość rynkowa zawodnika wynosi obecnie 600 tysięcy euro. Kontrakt z Legią obowiązuje do czerwca 2028 roku, co oznacza, że warszawski klub będzie miał silną pozycję negocjacyjną. Pytanie brzmi, czy Legia zdecyduje się na definitywny transfer, czy może wypożyczenie z opcją wykupu. Zimowe okno transferowe w polskiej Ekstraklasie przynosi wiele niespodzianek, a sytuacja Stojanovicia to kolejny przykład, jak szybko może zmienić się pozycja zawodnika po przyjściu nowego trenera. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Słoweniec faktycznie opuści Warszawę i gdzie będzie kontynuował swoją karierę.
