Przejdź do treści

Katastrofalny bilans na Wimbledonie. Tim Henman przerywa milczenie po klęsce Brytyjczyków

Mikołaj Rydz · 2 min czytania
Katastrofalny bilans na Wimbledonie. Tim Henman przerywa milczenie po klęsce Brytyjczyków
Źródło: tennis365.com

Brytyjski tenis przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w historii swoich występów na trawiastych kortach Wimbledonu. Po fatalnym otwarciu, w którym aż dziesięciu zawodników pożegnało się z turniejem już pierwszego dnia, w kraju wybuchła dyskusja o kondycji dyscypliny. Mimo że bilans po półtora dnia zmagań wynosił dramatyczne 2-14, Tim Henman stara się tonować nastroje i szukać pozytywów w postawie młodych talentów.

Porażki takich graczy jak Harriet Dart czy Cameron Norrie mocno uderzyły w oczekiwania kibiców, a sytuację pogorszyła przegrana Katie Boulter z kwalifikantką Tyrą Grant. Henman, były czwarty zawodnik rankingu ATP, zauważa jednak, że większość Brytyjczyków przystępowała do swoich meczów z pozycji underdoga. Ekspert podkreśla, że kluczowe dla przyszłości jest przebicie się zawodników z drugiej setki rankingu do elitarnego grona top 100, co gwarantuje bezpośredni udział w turniejach wielkoszlemowych.

Henman stawia na młode talenty mimo bolesnych porażek

Szczególną uwagę Henman poświęca trzem młodym zawodniczkom: Hannah Klugman, Mimi Xu oraz Mice Stojsavljevic. Choć wszystkie odpadły w pierwszej rundzie, ich potencjał ma być fundamentem przyszłych sukcesów. Klugman uległa Barborze Krejcikovej, Xu stoczyła trzysetowy bój z Darią Kasatkiną, a Stojsavljevic musiała uznać wyższość Belindy Bencic. Henman apeluje o cierpliwość, wskazując, że proces budowania silnej kadry wciąż trwa i nie należy popadać w czarnowidztwo.

Grupa, która ekscytuje mnie w kontekście przyszłości, to ta sklasyfikowana między 100. a 250. miejscem. Mamy trzy młode kobiety: Klugman, Xu i Stojsavljevic. One mają ogromny potencjał. Musimy zachować cierpliwość, podobnie jak w przypadku mężczyzn

– ocenił Tim Henman

Były tenisista dodał również, że choć dzień był wyjątkowo trudny i rozczarowujący, to sytuacja nie jest beznadziejna, a federacja LTA wykonuje coraz lepszą pracę w szkoleniu zawodników zaplecza.

Nadzieje na poprawę fatalnego bilansu wciąż dają Billy Harris, Toby Samuel oraz Jacob Fearnley, którzy nie rozegrali jeszcze swoich spotkań pierwszej rundy. Ich występy będą ostatnią szansą na uratowanie honoru gospodarzy w początkowej fazie turnieju. Henman zaznacza, że celem dla całego brytyjskiego systemu jest teraz płynne przejście zawodników z poziomu top 250 do pierwszej setki światowego zestawienia, co ma zapobiec podobnym katastrofom w przyszłych edycjach Wimbledonu.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA · 18+
auto_awesome
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram REKLAMA · 18+
verified_user Superbet
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram bolt REKLAMA · 18+
% Superbet
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+
verified 500 zł za gola Barcelony z Atletico!
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+