Lorenzo Pellegrini może pożegnać się z AS Romą po zakończeniu obecnego sezonu. Władze rzymskiego klubu są coraz bardziej zaniepokojone brakiem postępów w negocjacjach nad nowym kontraktem pomocnika.
Sytuację kapitana rzymian uważnie monitoruje Tottenham. Angielski klub widzi w sprowadzeniu 29-letniego Włocha doskonałą okazję rynkową, ponieważ zawodnik będzie dostępny na zasadzie wolnego transferu. Pellegrini jest związany z pierwszą drużyną Romy od 2017 roku i przez lata wyrósł na kluczową postać zespołu. W barwach rzymskiego klubu rozegrał 340 meczów, w których strzelił 59 goli i zanotował 60 asyst. Choć najlepiej czuje się jako ofensywny pomocnik, potrafi grać na każdej pozycji w ataku.
Głównym zwolennikiem tego transferu jest Igor Tudor. Nowy szkoleniowiec Tottenhamu i były trener Juventusu ceni wszechstronność oraz doświadczenie reprezentanta Włoch. Chorwat uważa, że Pellegrini znacząco wzmocniłby drugą linię zespołu z Londynu. Sprawa nie jest jednak przesądzona, ponieważ przyszłość samego Tudora w Anglii stoi pod znakiem zapytania. Jego umowa obowiązuje tylko do końca czerwca. Jeśli Tottenham nie przedłuży współpracy z trenerem, klub może zrezygnować z walki o podpis pomocnika Romy.
W Rzymie panuje nerwowa atmosfera, bo porozumienie w sprawie nowej umowy wciąż nie jest blisko. Roma chciałaby zatrzymać swojego wychowanka, ale brak konkretów w rozmowach sprawia, że wizja utraty lidera za darmo staje się realna. Pellegrini ma obecnie 29 lat i znajduje się w kręgu zainteresowań wielu topowych marek, jednak to właśnie ekipa z północnego Londynu wykazuje największą determinację. Ostateczne decyzje zapadną w ciągu najbliższych miesięcy, gdy wyjaśni się status kontraktowy zawodnika i trenera Spurs.
