Real Madryt odpada z Ligi Mistrzów po porażce z Bayernem Monachium, co prawdopodobnie oznacza sezon bez żadnego trofeum. Atmosfera w zespole jest fatalna, a kamery zarejestrowały szokujące spięcie między największymi gwiazdami drużyny.
Podczas akcji na lewym skrzydle Jude Bellingham domagał się podania od Viniciusa Juniora. Brazylijczyk zignorował kolegę, a gdy ten wyraził swoją frustrację, napastnik zareagował agresywnie. „Czego chcesz? Czego chcesz? Zamknij morde!” – wykrzyczał Vinicius w stronę Anglika. To zdarzenie potwierdza plotki o narastających konfliktach w szatni, o których media informowały już wcześniej w tym sezonie. Obaj zawodnicy musieli mierzyć się z gwizdami na Bernabeu już w styczniu.
Prezes w szatni i furiat Arbeloa
Po końcowym gwizdku do szatni wszedł prezes Florentino Perez. Według doniesień rozmawiał z piłkarzami, dając do zrozumienia, że walka o mistrzostwo Hiszpanii również dobiegła końca. Perez jest skrajnie niezadowolony z eliminacji z rozgrywek. Oliwy do ognia dolała czerwona kartka dla Eduardo Camavingi, która doprowadziła sztab szkoleniowy do wściekłości. Trener Alvaro Arbeloa grzmiał po meczu, że ta decyzja sędziego całkowicie zrujnowała szanse Realu Madryt na awans.
Choć Bellingham zagrał w Monachium dobre spotkanie, a Vinicius pod wodzą Arbeloi odzyskał formę, ich relacja budzi teraz ogromne wątpliwości. Tak ostre sformułowania użyte w trakcie gry mogą zniszczyć resztki ducha drużyny, który był kwestionowany przez cały rok. Real Madryt kończy mecz w chaosie, kłótniach i poczuciu straconej szansy na sukcesy w tym roku. Frustracja zawodników po porażce z Bayernem Monachium sięgnęła zenitu.
